Adults In The Room by Yanis Varoufakis

RÓWNOLEGŁY SYSTEM PŁATNICZY

Nakreślony przeze mnie system, referowany w czerwcu 2012 i w Pięcio-Zębnej Strategii w maju 2013, opierał się na mojej teoretycznej pracy napisanej wcześniej na temat jak borykające się z kłopotami fiskalnymi rządy w strefie euro mogłyby powiększyć swoje pole manewru poprzez nowatorskie wykorzystanie swoich podatkowych stron internetowych. Sedno pomysłu było proste.

Przypuśćmy że państwo jest winne Firmie A €1 milion ale opóźnia wypłatę z powodu braku gotówki w kasie państwa. Przypuśćmy również że Firma A jest winna €30,000 Jill, jednej ze swoich pracownic, plus kolejne €500,000 Firmie B, dostarczycielowi surowców. Tymczasem, Jill i Firma B także są winni państwu, odpowiednio, €10,000 i €200,000 w niezapłaconych podatkach. Teraz wyobraźmy sobie że urząd skarbowy zakłada konto rozrachunkowe każdemu podatnikowi (każdemu numerowi podatkowemu, mówiąc ściśle), włączając w to Firmę A i B oraz Jill. Państwo może wtedy po prostu ‘zdeponować’ €1 milion na rachunku Firmy A poprzez dopisanie odpowiednich cyfr i dostarczenie każdemu podatnikowi kodu PIN służącego do przenoszenia ‘funduszy’ z rachunku jednego podatnika na rachunek innego podatnika. Firma A mogłaby wtedy przelać €30,000 na rachunek podatkowy Jill i €500,000 na rachunek podatkowy Firmy B, którymi Jill i Firma B mogłyby zapłacić €10,000 i €200,000 swoich zobowiązań podatkowych. Efektem byłoby natychmiastowe zniesienie wielu zaległości.

Miło by było dysponować takim systemem w Portugalii, we Włoszech, nawet we Francji podczas tłustych lat, ale dopiero w Grecji w sytuacji podbramkowej podczas przymusowych wakacji bankowych zarządzonych przez EBC, pozwalając na dokonywanie różnorakich transakcji taki system pokazałby swoją moc. Na przykład, emerytury mogłyby być płacone w części na rachunek podatkowy, i dany emeryt mógłby częścią tej kwoty opłacić, powiedzmy, czynsz za mieszkanie, którego właściciel też płaciłby podatki. Pomimo tego, że kwot z rachunku podatkowego nie można by zamienić na banknoty, system działałby tak długo jak długo państwo traktowałoby zamiennie podatki i fundusze na rachunku podatkowym. Dodatkowo ten system mógłby się wręcz znakomicie rozwinąć.

Każdy obywatel Grecji już dysponuje dowodem osobistym. Wyobraźmy sobie że nowo wydane dowody są wyposażone w mikro-chip podobny jak mają karty debetowe i kredytowe. Dowody osobiste emerytów, pracowników budżetówki, ludzi na zasiłkach, dostawców rządowych - każdego kto w jakiś sposób rozlicza się z państwem, mogłyby być połączone z jego rachunkiem podatkowym i użyte do płacenia za towary i usługi w supermarketach, na stacjach benzynowych i tym podobnych. Innymi słowy, nawet gdyby banki pozostawały zamknięte, nawet gdy państwo nie miało pieniędzy, rząd ciągle byłby w stanie wywiązywać się ze swoich zobowiązań w prosty sposób dopisując ludziom do dowodów osobistych powiązanych z rachunkami podatkowymi kwoty na poczet przyszłych podatków - oczywiście tylko tak długo jak wysokość dopisywanych kwot nie powoduje deficytu fiskalnego.

Po drugie, tego samego systemu rząd mógłby użyć do pożyczania od obywateli Grecji, obchodząc tym samym system bankowy, wrogie i podejżliwe rynki finansowe i, oczywiście, trójkę. Obok otrzymywania kwot a'konto przyszłych podatków, obywatele mogliby kupować fundusze na swój rachunek podatkowy - czyli zmniejszać przyszłe podatki - płacąc państwu ze swojego normalnego konta bankowego. Po co mieli by to robić? Ponieważ rząd zaoferowałby im upust w wysokości, powiedzmy, 10 procent, gdyby później wykorzystali nabyte fundusze do zapłacenia podatku, powiedzmy, za rok. W efekcie państwo pożyczałoby od swoich obywateli płacąc odsetki (10 procent) jakich żaden Europejczyk nie uzyska dzisiaj w żadnym banku. Tak długo jak suma wszystkich sprzedanych przez rząd obniżek w podatkach byłaby limitowana i całkowicie jawna, rezultatem byłoby odpowiedzialne zwiększenie płynności finansowej rządu, większa swoboda od trójki i tym samym krótsza droga do końcowego celu jakim jest zrównoważona nowa umowa z UE i MFW.

Wyraźnie zafascynowany, Dragasakis poprosił mnie o szczegóły systemu na piśmie, podczas gdy Alexis i Pappas wyglądali na ukojonych myślą cennego czasu który system by im kupił po starciu z wierzycielami. W ciągu czterdziestu ośmiu godzin od mojego powrotu z Austin wysłałem dziesięciostronicową techniczną specyfikację systemu do Pappasa by ten przesłał ją dalej do Alexisa i Dragasakisa.

Przenieśmy się na moment cztery miesiące naprzód do marca 2015 na spotkanie gabinetu rządu Syrizy z Alexisem, w roli premiera, w fotelu przewodniczącego. Po ocenie konfrontacji z trójką zapamiętale przez nią prowadzonej od pierwszego dnia, zgodnie z oczekiwaniami, przedstawiłem ustawę zwalczającą kryzys humanitarny którą moje ministerstwo przesłało do parlamentu: trzystu tysiącom rodzin żyjących poniżej granicy ubóstwa zostaną wydane karty debetowe, z kredytem kilkuset euro na miesiąc na pokrycie podstawowych potrzeb.

‘Ale te karty to dopiero początek,’ powiedziałem. ‘Wkrótce zastąpią one dowody osobiste i staną się podstawą systemu płatniczego funkcjonującego równolegle z bankowym.’

Po czym wyjaśniłem jak system miałby funkcjonować, opisałem jego wielorakie zalety: większe pole manewru fiskalnego dla rządu, wsparcie dla biednych bez stygmatyzowania ich kuponami i, nade wszystko, sygnał dla trójki że w Grecja ma rozliczeniowy system płatniczy umożliwiający funkcjonowanie gospodarki nawet po zamknięciu banków. Na końcu, wskazałem że gdyby trójka zadecydowała o wypchnięciu Grecji ze strefy euro, o co niemiecki minister finansów zabiegał od lat,(6) ten sam system płatniczy może być przeliczony na nową walutę za naciśnięciem przycisku.

Po odroczeniu spotkania gabinetu, większość obecnych ministrów podeszła do mnie wyrazić swój entuzjazm, kilku poklepało mnie po plecach, inni mnie objęli, jedna pani minister powiedziała że to inspirujące i że jest poruszona.

Pięć miesięcy później, po mojej rezygnacji, prasa szkalowała mnie za rozpoczęcie twardych negocjacji bez planu awaryjnego. Przez wiele dni szydzili ze mnie w mediach nie tylko politycy z opozycji ale też wielu parlamentarzystów Syrizy za wejście do klatki lwa bez strategii postępowania po zamknięciu banków. Czekałem aż Alexis albo ktoś z gabinetu wystąpi i powie jak było naprawdę. Nikt nie wystąpił. Więc, podczas telekonferencji prowadzonej przez Davida Marsha z Oficjalnego Forum Finansowego i Monetarnego gdzie odpowiadałem na pytanie co poszło nie tak w greckich negocjacjach z UE i MFW ujawniłem moje plany równoległego systemu płatniczego.

Dyskusja była rzekomo prowadzona zgodnie z Regułą Chatham House, która pozwala uczestnikom cytować co zostało powiedziane ale nie pozwala przypisać wypowiedzi konkretnej osobie, ale tą regułę zignorowano. Nagrania mojej całej prezentacji wkrótce zostały upublicznione. Natychmiast ci sami dziennikarze i politycy którzy wyśmiewali się ze mnie za nieposiadanie Planu B nagle oskarżyli mnie o coś dokładnie przeciwnego: SEKRETNY PLAN VAROUFAKISA NA GREXIT było typowym nagłówkiem, sugerującym że za plecami Alexisa knułem diabelski spisek wyprowadzenia Grecji z euro. Wezwania do postawienia mi zarzutów karnych stawały się coraz głośniejsze. Rzeczywiście, kiedy piszę te zdania wisi nade mną w greckim parlamencie ciężki zarzut zdrady za próbę podkopania Premiera Tsiprasa przy pomocy ‘sekretnego spisku’.

Jest dla mnie źródłem osobistej dumy i radości że poplecznicy trójki w Grecji wykorzystują każdą nadarzającą się im okazję do podkopania mnie. Te ataki są dla mnie orderem nadanym za odwagę powiedzenia nie ich żądaniom w Eurogrupie. Ale że byli koledzy z rządu, ci sami którzy podchodzili do mnie z pochwałami proponowanego systemu płatniczego, teraz albo udają że o niczym takim nie słyszeli albo przyłączają się do krytyki wypełnia mnie wyłącznie smutkiem.

(6) Były mister finansów z PASOK doniósł w 2011 że Wolfgang Schäuble wyraził swoją preferencję dla wyjścia Grecji z euro i powrotu do drachmy. Moja rozmowa z doktorem Schäuble, w pełni przytoczona w następnych rozdziałach, to potwierdza.