Adults In The Room by Yanis Varoufakis

poprzednia następna

CZĘŚĆ TRZECIA 2. Z TAKIMI WROGAMI PRZYJACIELE JUŻ NIEPOTRZEBNI

Nie miałem wiele do stracenia i wiedziałem że obecny impas martwi Francuzów, Włochów i także Hiszpanów, dlatego zdecydowałem postawić na szczerość i poprosić ich wprost o ustosunkowanie się do śmiałej sugestii. Zaproponowałem żeby premier Grecji przekonał niemiecką kanclerz że jedyną drogą naprzód jest przyłączenie się wszystkich do greko-niemieckiej propozycji dla instytucji. Obejmowałaby ona, po pierwsze, pakiet reform do uchwalenia w greckim parlamencie do końca maja (włączając w to zrewidowany plan fiskalny, uproszczony VAT, poważną reorganizację administracji podatkowej, surowe ograniczenie wcześniejszych emerytur, etc.), jakie stałyby się nowymi ‘wspólnymi obwarunkowaniami’ dokończenia obecnego programu dla Grecji; oraz, po drugie, długoterminowy kontrakt między Grecją i UE przywracający gospodarkę do zdrowia (nasz Plan dla Grecji), który obejmowałby zamianę długu [debt-swap] jaką proponuję, znaczącą inicjatywę inwestycyjną, publiczny zły bank zarządzający zagrożonymi kredytami, wiele bardzo potrzebnych reform administracji publicznej i obrotu rynkowego i program walki z kryzysem humanitarnym.(1)

Argumentowałem że zwrócenie się z tym planem do Merkel jest naszą jedyną szansą. Była to umiarkowana propozycja, zawierała wszystko czego Grecja potrzebowała na już i w dłuższej perspektywie równocześnie maksymalizując szansę odzyskania przez wierzycieli swoich pieniędzy, ale nade wszystko ta strategia pozwalała pani kanclerz przedstawić ją jako jej własny pomysł. Jeśli by odmówiła, wtedy żadne stabilne rozwiązanie nie było możliwe. W takim wypadku, powiedziałem, niech się dzieje wola nieba.

W Paryżu, 5-go maja, spotkałem się z Michelem Sapinem i Pierrem Moscovici. Mówili o krzyżujących się celach, oferując zwyczajowe puste obietnice wsparcia i żadnych własnych pomysłów, a kiedy przyszło do strategicznego pytania – czy próbować zainteresować panią Merkel – nie potwierdzili i nie zaprzeczyli. Ale spotkałem innego francuskiego polityka który naprawdę się zaangażował w ten plan, który mi powiedział że plan jest dobry i zachęcał by go realizować: Emmanuel Macron.

W Rzymie, 6 maja, Pier Carlo Padoan przygotował dla mnie sporą niespodziankę. Na Eurogrupie jak amen w pacierzu konformistycznie zerkał jednym okiem na Wolfganga czekając na przyzwolenie. W swoim własnym biurze, jednakoż, ujawnił swoje, jak sądzie, prawdziwe oblicze. ‘Z całą pewnością powinieneś to forsować,’ powiedział mi. ‘Nie ma czasu do stracenia. Twój premier od razu musi zadzwonić do Merkel, najpóźniej jutro, i namawiać ją. Nie czekajcie do poniedziałku [11 maja, dzień Eurogrupy]. Do tego czasu, jeśli Angela nie zadziała, Wolfgang będzie rozdawał karty.’

Byłem zdumiony. Ale to nie wszystko. Dla wzmocnienia naszego argumentu że nie powinno być dwóch zestawów warunków do jakich mieliśmy się zastosować – co by oznaczało niemożność wystartowania z nową umową dopóki nie spełnimy warunków obecnego programu – ale wspólne obwarunkowania obejmujące je oba, Pier Carlo doradził nam użycie argumentu że dwa poprzednie programy trójki – te odrzucone przez obywateli Grecji gdy na nas zagłosowali – oparte były na logice MFW, podczas gdy nowa umowa powinna odejść od logiki MFW i zbliżyć się do rozwojowej logiki Banku Światowego. Jedyną krytyczną uwagą Pier Carlo zgłosił do nietrafionego zwrotu ‘kryzys humanitarny’. ‘Oni nie lubią być krytykowani za powodowanie takich rzeczy.’ Zasugerował użycie terminu ‘walka z biedą’, do czego od razu mnie przekonał. Kiedy opuszczałem jego biuro i kierowałem się na lotnisko Fiumicino Airport, byłem zarówno zadowolony i przerażony: zadowolony gdyż istniało jeszcze intelektualne życie i uczciwość w przynajmniej jednym rewirze władzy; przerażony że Europa spiskowała żeby żadne z nich nigdy nie ujrzało światła dziennego we wspólnotowych instytucjach, szczególnie w Eurogrupie.

Po wygłoszeniu 7 maja mojej przemowy w Brukseli, 8 maja przybyłem do Madrytu gdzie gościł mnie mój kolega siedzący obok przy stole na Eurogrupie, Luis de Guindos. Jako minister finansów konserwatywnego rządu Hiszpanii który był zaprzysiężonym wrogiem odpowiednika Syrizy w Hiszpanii, Podemos, Luis na Eurogrupie nie przepuścił żadnej okazji do ataku na mnie wespół z Wolfgangiem, ale już wcześniej się domyślałem że takie ma doraźne cele taktyczne, a nie przekonania. Tego dnia w swoim biurze potwierdził te przypuszczenia. Nad prostym ale wybornym daniem paella, przy kieliszku znakomitego czerwonego wina, potoczyła się rozbrajająco przyjacielska rozmowa. Luis nie tylko błyskawicznie poparł mój pomysł na przełamanie impasu, ale kiedy powiedziałem mu o podobnej reakcji Pier Carlo pokiwał głową z uznaniem i powiedział, ‘Wy, Włosi i my musimy działać razem.’

Zaintrygowany, poprosiłem by mówił jaśniej. ‘Mówisz mi, Luis, że już nie jesteście zainteresowani w obaleniu naszego rządu? Przecież nie ukrywaliście że do tego dążycie?’

Luis pomyślał przez chwilę. ‘Już nie’, powiedział z łobuziackim uśmiechem.

‘Co się zmieniło?’ zapytałem. ‘Miałem wrażenie że dołączyliście do Wolfganga i jego Grexitu?’

‘To się zmieniło,’ Luis odpowiedział z namaszczeniem, ‘że Podemos już nie jest dla nas takim zagrożeniem jakim byli parę miesięcy temu. I, zarazem, teraz dużo bardziej obawiamy się Grexitu niż poprzednio. Nie jestem pewien czy potrafimy nad nim zapanować.’

Hiszpańskie mini ożywienie napędzane kredytem rzeczywiście było kruche i nie przetrwałoby szoku spowodowanego przez Grexit, i prawdą było że kariera Podemos utknęła z powodu wewnętrznych tarć. Chociaż nigdy by tego publicznie nie przyznał, pakt między Grecją, Włochami i Hiszpanią na rzecz zapobieżenia Grexitowi i ukojenia rynków z jego perspektywy miał sens.(2)

Podczas lotu z Madrytu nie dawała mi spokoju myśl o utracie szansy jaka się przed nami pojawiła. Minister gospodarki Francji i ministrowie finansów Włoch i Hiszpanii całym sercem popierali misję Alexisa z moją propozycją do niemieckiej kanclerz. Oni sami nigdy by nie wystąpili z czymś takim, ale jeśli Alexis zacznie, oni się dołączą, przynajmniej w kuluarach.

Do czasu gdy wylądowałem w Atenach, Plan dla Grecji był gotowy. Jeff Sachs pięknie poprawił moją wersję demo jaką mu wysłałem parę dni wcześniej; Norman Lamont dodał charakterystyczne rysy; ludzie od Lazarda ulepszyli propozycję zamiany długu [debt-swap], a Larry Summers opatrzył wszystko swoimi adnotacjami. Innym wkładem była najwyższej próby analiza spłacalności długu i polityki złych banków. Jeff zasugerował żeby tytuł całej pracy brzmiał nudno i skromnie, w guście MFW, i zgodnie z jego wolą dokument otrzymał nazwę Uwarunkowania Działań Na Rzecz Konsolidacji Fiskalnej, Ożywienia Gospodarczego i Wzrostu w Grecji. Mając za współautorów polityków zarówno z mocnymi naukowymi papierami jak i doświadczeniem na najwyższych szczeblach zarządzania na całym świecie, była to silna broń.(3)

Tego sobotniego poranka, dwa dni przed powrotnym lotem do Brukseli na Eurogrupę 11 maja, moje biuro wydrukowało kopie Uwarunkowań Działań, wsadziłem parę z nich do plecaka, wsiadłem na motor i ruszyłem do Maximos zobaczyć się z Alexisem. Na miejscu opowiedziałem mu o zachęcającym przyjęciu moich propozycji w Paryżu, Rzymie i Madrycie i wręczyłem mu kopię Uwarunkowań Działań wraz ze stanowczą poradą że jest to jego ostatnia broń jeśli nie do wygrania wojny, to przynajmniej chroniąca przed anihilacją.

Alexis odłożył Uwarunkowania Działań na bok i nawet nie udawał że ma ochotę je przeczytać. ‘Teraz nie jest czas by ją antagonizować,’ powiedział, odnosząc się do Merkel.

Brakowało mi słów. Odbierał nam szansę na przyjęcie tego dokumentu i ogłoszenia go anty-MoU naszego rządu, i tym samym marnował okazję na ogłoszenie planu ratowania Grecji sporządzonego przez grecki rząd dla Greków ze znaczną pomocą kilku najświetniejszych i najbardziej doświadczonych polityków. Bez pieczątki premiera Uwarunkowania Działań od tego momentu były niczym więcej jak wewnętrznym papierkiem Ministerstwa Finansów, a wierzyciele mieli licencję na jego zupełne zignorowanie.

Jedynym ruchem oporu Alexisa pozostawała groźba niezapłacenia MFW (której towarzyszyły znaki dawane Merkel o jego gotowości do zwrotu). Następna rata dla MFW, w sumie €765 milionów, przypadała na wtorek, 12 maja, dzień po spotkaniu Eurogrupy. Jednak w niedzielę, 10 maja, tuż przed kolejnym zebraniem sztabu armii, Yannis Stournaras, prezes centralnego banku Grecji, zadzwonił z wiadomością że cudownie się odnalazło €650 milionów które leżały odłogiem na jakimś zapomnianym rachunku wypełnionym kasą którą mogliśmy płacić MFW. W żaden sposób nie moglibyśmy usprawiedliwić niewypłacalności pozostałymi €115 milionami. ‘Sukinsyny! By nam przeszkodzić w plajcie uciekają się do płacenia samym sobie,’ jak to podsumował Alexis.

‘Fakt że wolą płacić sobie niż usłyszeć ogłoszenie niewypłacalności przez Grecję powinien być źródłem siły i odwagi, Alexi,’ powiedziałem mu. ‘To pokazuje że masz tę moc!’

Moja próba podniesienia go na duchu przeszła bez echa, i przez parę kolejnych godzin, poświęconych dyskusjom o nowych sposobach na uległość wobec starego programu, siedziałem cicho. Dopiero pod koniec spotkania zapytałem, ‘Jutro lecę do Brukseli na kolejne spotkanie Eurogrupy. Jakie mam wytyczne?’ Otrzymałem odpowiedź że mam odpierać ataki Wolfganga i jego żołnierzy w nadziei że Merkel przybędzie z odsieczą.

(1) Wraz z zamianą długu [debt-swap] zawarto by porozumienie włączające Grecję do programu luzowania ilościowego EBC, w ten sposób redukując zależność od pieniędzy podatnika europejskiego. Inicjatywa inwestycyjna dotyczyła Europejskiego Banku Inwestycyjnego i utworzenia banku rozwoju z pozostałych aktywów państwowych.

(2) Był też inny, bardziej osobisty, czynnik. Latem 2015 kończyła się kadencja przewodniczącego Eurogrupy. Luis miał ambicję zastąpić Jeroena i w oczywisty w tym czasie sposób zabiegał o głosy ministrów finansów.

(3) Współautorami, jacy pojawili się na stronie tytułowej, byli: James K. Galbraith (Uniwersytet Texasu w Austin), Jeff Sachs (Uniwersytet Columbia, specjalny doradca sekretarza generalnego ONZ), Lord (Norman) Lamont (były brytyjski Britain’s kanclerz skarbu), Mariana Mazzucato (Uniwersytet Sussex i autorka The Entrepreneurial State), Thomas Mayer (dyrektor Flossbach von Storch, były główny ekonomista Deutsche Bank), oraz Larry Summers (Harvard University, były sekretarz Skarbu USA).