Adults In The Room by Yanis Varoufakis

poprzednia następna

CZĘŚĆ TRZECIA 4. STOPIONE EURO, ZDOŁOWANE SERCA

Prawie miesiąc później, 8 czerwca 2015, byłem w Berlinie. W towarzystwie Jamie Galbraitha, spotkałem się po raz ostatni z Wolfgangiem w jego biurze. Schäuble ciepło mnie przyjął, chociaż nie powstrzymał się od wisielczego humoru. Kiedy usiedliśmy, przyniósł stosik monet euro zrobionych z czekolady. ‘Dostałem je od niemieckich uczniów, ale powiedziałem im że poczęstuję nimi mojego kolegę z Grecji który potrzebuje czegoś na ukojenie nerwów.’ Wziąłem je z uśmiechem, zaproponowałem mu jedno (odmówił), odwinąłem z folii kolejne i je zjadłem.

‘Znakomite na nerwy,’ potwierdziłem przed zdenerwowaniem go złą wiadomością. ‘Wolfgang, wygląda na to że zdecydowanie nie masz mandatu na prowadzenie rozmowy jaką zacząłeś miesiąc temu w Brukseli.’

Szczerze zdumiony, zapytał o szczegóły, więc opowiedziałem mu czego się dowiedziałem od Alexisa. Alexis mówił z Angelą Merkel. Zgodnie z radą, zadał jej pytanie ‘Co to za pomysły o przerwie jakie Schäuble wciska Varoufakisowi?’ Zirytowała się i odpowiedziała Alexisowi że nie będzie o tym rozmawiać, dodając z dezaprobatą, ‘Jeśli on [Schäuble] jeszcze raz się z czymś takim do ciebie zwróci, daj mi znać!’(6)

Wolfgang wyglądał jakby całe powietrze z niego uszło. To że nawet nie próbował obalić relacji Alexisa świadczyło że zgadzała się ona z jego własnym postrzeganiem postawy Merkel. Przygarbił się, uśmiech zniknął z jego twarzy a wraz z nim wesołość. Raz po raz wzruszał ramionami i mówił że, w takim wypadku, nie ma żadnego pomysłu. Jakby brakło mu słów. Powtarzał że ‘nie ma pojęcia’ jak wyjść z impasu, że ‘nie jest upoważniony’ do dyskutowania o porozumieniu w ramach strefy euro za plecami instytucji. Pierwszy raz zobaczyłem nie brak zainteresowania albo jakiś strategiczny fortel ale prawdziwą bezradność, więc, spróbowałem trochę podnieść go na duchu.

‘Ludzie tam na zewnątrz, Wolfgang,’ powiedziałem, wskazując przez okno, ‘nie oczekują że Mario [Draghi] albo Christine [Lagarde] dokonają słusznego wyboru, zapobiegną katastrofie i znajdą rozwiązanie. Oni nigdy na nich nie głosowali. Oni głosowali na ciebie i na mnie żebyśmy się zjednoczyli i doszli do porozumienia. Nam dano mandat na szukanie rozwiązań i jeśli ich nie znajdziemy wina spadnie na nas.’

Unikał patrzenia mi w oczy. Rzeczywiście, nie wyglądał dobrze.

‘Nasz dylemat,’ kontynuowałem, ‘naszym zadaniem jest znalezienie rozwiązania minimalizującego cierpienie przy dwóch warunkach które obaj uważamy za wiążące: po pierwsze, MoU nie stanowi stabilnego rozwiązania dla Grecji i, po drugie, ani ty ani ja nie jesteśmy uprawnieni do dyskutowania nad Grexitem, przerwą i tym podobnymi. Więc poszukajmy najlepszego rozwiązania przy obecnych ograniczeniach. Jest to zadanie dla polityków z wyboru.’

‘Jak by to rozwiązanie mogło wyglądać?’ zapytał, uchylając drzwi dla proponowanej przeze mnie alternatywy. Była to moja szansa na połączenie naszych sił na rzecz praktycznego rozwiązania.

Wytłumaczyłem jak dług mógłby zostać zamieniony w sposób akceptowalny dla Bundestagu, dlaczego Grecja nie potrzebowałaby nowych pieniędzy, jak możemy zagwarantować by Ateny nigdy więcej nie okryły się haniebnym deficytem pierwotnym, jak możemy wprowadzić dalekosiężne reformy uzgodnione przez nas obu i bank rozwoju zgodny z zaleceniami opracowanymi przeze mnie wespół z niemieckimi doradcami blisko związanymi zarówno z Kancelarią jak i jego własnym ministerstwem. Po krótce, streściłem ulepszoną wersję mojego dokumentu Uwarunkowania Działań, nad którym pracowaliśmy przez ostatni miesiąc i który wzbogacił się o nowe pomysły i nowy tytuł: Zakończyć Grecki Kryzys: reformy strukturalne, wzrost napędzany inwestycjami & zarządzanie długiem.(7)

Z tego co pamiętam Wolfgang nie znalazł w moich propozycjach niczego do czego mógłby się przyczepić. Później, szukając na potwierdzenie opinii kogoś innego, poprosiłem Jamie Galbraitha o spisanie jego wrażeń. Oto jak opisał reakcję Wolfganga.

>>>
Schäuble wysłuchał w skupieniu całej prezentacji, a jego mowa ciała sugerowała całkowity brak zastrzeżeń do któregokolwiek z jej punktów. Varoufakis wielokrotnie powtarzał że rozwiązanie powinno być ostateczne, a nie być wstępem do kolejnych porażek i wielokrotnych bailoutów … Najistotniejszą rzeczą w reakcji Schäublego była wielokrotnie powtarzana przez niego opinia, ze wzruszeniem ramion, że ‘nie ma pojęcia’ jak rozwiązać ten problem.
<<<

Starałem się wymóc na nim jakąś odpowiedź. ‘Oto tutaj stoję, przed tobą, ministrem finansów najbogatszego i najpotężniejszego kraju Europy, i zapytuje co mam robić. Odrzucasz moje pomysły; twoja własna propozycja została odrzucona przez kanclerz, a tymczasem negocjacje między zespołem mojego premiera i trójką w Brukselskiej Grupie zmierzają w kierunku przeciwnym do rozwiązania. Co mam robić, Wolfgang?’

Spojrzał mi w oczy po raz pierwszy od dłuższego czasu i powiedział bez entuzjazmu, ‘Podpisz MoU.’ Zatoczyliśmy pełne koło.

‘OK,’ powiedziałem. ‘Przypuśćmy że tak zrobię. Załóżmy że podpiszę to gówno. Powiedz mi: czy za sześć albo dwanaście miesięcy nie znajdziemy się ponownie w takiej samej sytuacji? Gdy kolejny brak gotówki wyprodukuje nagłówki GRECJA ZNOWU NA KRAWĘDZI, nasili się recesja i powrócą polityczne kłótnie w Eurogrupie?’

Wolfgang trochę się ożywił, potwierdził i powiedział, ‘Dlatego mówiłem ci żebyś przekonał swojego premiera do rozważenia przerwy.’

‘Tyle że twoja kanclerz przecięła tą dyskusję.’

‘W takim razie zostaje wam MoU,’ powiedział, wycofując się ponownie do anty rozwiązania.

Tylko wydostanie się z zaklętego kręgu argumentów i retoryki może przerwać to błędne koło, myślałem sobie, jakiś ludzki gest. ‘Wolfgang, wyświadczysz mi przysługę?’ zapytałem z pokorą. Ciepło przytaknął. ‘Jesteś w polityce od czterdziestu lat,’ powiedziałem; ‘ja dopiero od pięciu miesięcy. Wiesz z naszych wcześniejszych spotkań że z uwagą śledzę twoje przemówienia i artykuły od lat 1980-tych. Chciałbym cię prosić żebyś na parę minut zapomniał że jesteśmy ministrami. Potrzebuję twojej porady. Nie rozkazu co mam robić. Po prostu mi doradź. Zrobisz to dla mnie?’

Pod czujnym wzrokiem jego zastępców, ponownie potaknął. Nabrałem otuchy, podziękowałem mu i spróbowałem uzyskać odpowiedź od wiekowego męża stanu, nie egzekutora. ‘Czy na moim miejscu podpisałbyś MoU?’ Oczekiwałem że udzieli przewidywalnej odpowiedzi – że, z pewnych względów, nie ma innego wyboru – popartej zwyczajowymi, bezdusznymi argumentami. Ale nie. Zamiast tego wyjrzał przez okno. Na standardy Berlina, był gorący i słoneczny dzień. Potem obrócił się i zachwycił mnie swoją odpowiedzią. ‘Jako patriota, nie. MoU szkodzi twojemu ludowi.’

Pojawiła się szczelina. Naturalnie, próbowałem ją poszerzyć. Powiedziałem że skoro obaj zgadzamy się że MoU ‘szkodzi’ i Grexit nie wchodzi w grę, jedynym rozwiązaniem zgodnym z naszymi uprawnieniami i obowiązkiem wobec naszych obywateli – Niemców tak jak Greków – jest coś na kształt mojej propozycji. Ale na tym etapie Wolfgang wyglądał na załamanego.

Cynik by powiedział że Dr Schäuble rozgrywał większą partię – że, jak ogłosił na konferencji MFW, doprowadzając do wybuchu Michela Sapina, i jak powiedział mi przed Eurogrupą 11 maja, Grexit dla niego jest instrumentem realizacji wizji mniejszej, bardziej zdyscyplinowanej strefy euro, wraz z trójką na stałe w Paryżu. Cynik prawie miałby rację.(8) Tyle że to nie cała historia. Kiedy wyjeżdżałem tego dnia, nie opuszczałem Machiavelliańskiego dyktatora; opuszczałem zdołowane serce, człowieka dysponującego władzą większą niż ktokolwiek inny w Europie który mimo to nie był w stanie uczynić tego co wiedział że uczynić powinien. Jak nas uczą wielkie tragedie, nic nie jest źródłem większego nieszczęścia niż kombinacja najwyższej władzy i zupełnej bezsilności.

Zanim wyszedłem z jego biura, wziąłem czekoladowe euro i schowałem je do kieszeni marynarki. Pożegnaliśmy się. Zjechałem windą na parter i wyszedłem na słoneczny dzień. Gdy wsiadałem do czekającego na nas samochodu, rzuciłem spojrzenie w stronę biura Wolfganga i ku mojemu zdziwieniu na wspomnienie o jego braku nadziei poczułem dziwny smutek. Później wygłaszałem przemówienie w berlińskiej katedrze. Kto wśród entuzjastycznego tłumu jaki słuchał mnie tego wieczora domyślił się jak się naprawdę czułem?(9) Kiedy dotarłem do katedry, gorąc stopił monety euro. Niedatowaną pisemną rezygnację jaką w tej samej kieszeni celowo nosiłem rozmazała czekolada.

(6) Tak mi tą scenę opisał Alexis. Oczywiście nie było mnie tam i nie mogę potwierdzić relacji Alexisa co i jak dokładnie zostało powiedziane.

(7) Ten nowy dokument różnił się od poprzedzających go Uwarunkowań Działań na dwa zasadnicze sposoby. Po pierwsze włączyłem do niego, pomimo złych przeczuć, cele fiskalne uzgodnione przez Alexisa. Jako lojalny członek jego rządu i jego minister finansów, musiałem pogodzić się z odpowiedzialnością zbiorową za żałosne ustępstwa jakie poczynił próbując ratować resztę. Drugą zmianą było poważne udoskonalenie projektu proponowanego banku rozwoju. Który za jednym zamachem położyłby kres gwałtownej wyprzedaży publicznego majątku forsowanej przez trójkę i równocześnie niepełnemu wykorzystaniu tego majątku przez państwo. Ta inicjatywa została opracowana we współpracy z niemiecką firmą doradczą Goetzpartners, zespołem blisko powiązanym zarówno z Kancelariatem jak i federalnym ministerstwem finansów.

(8) Faktycznie, miesiące później poskładałem własną interpretację wizji Schäublego w artykule opublikowanym w Die Zeit pod tytułem ‘Plan Doktora Schäuble’

http://www.zeit.de/2015/29/schuldenkrise-europa-wolfgang-schaeuble-yanisvaroufakis.

Wersja artykułu po angielsku https://www.yanisvaroufakis.eu/2015/07/17/dr-schaubles-plan-for-europe-doeuropeans-approve-english-version-of-my-article-in-die-zeit/

(9) W gościnnym artykule napisanym dla niemieckiego dziennika Handelsblatt 24 lipca 2013 (‘Europa potrzebuje niemieckiego hegemona’) zadziwiłem wielu popierając argumentację że najlepszym gwarantem wyciągnięcia Europy z kłopotów są silne Niemcy. W tym kontekście nie powinno dziwić że chciałem mocnego głosu Schäuble współgrającego z żywiołową Merkel i robiących to co do nich należy. Przynajmniej w mojej głowie, to życzenie idealnie dawało się pogodzić z naszą determinacją do wojowania z nimi bo zmuszając nas do poddania się szkodzili Europie.