Adults In The Room by Yanis Varoufakis

poprzednia następna

CZĘŚĆ DRUGA 3. UMIARKOWANIE KONTRA ULEGŁOŚĆ

Jak ja to postrzegałem, moim zadaniem ministra finansów niewypłacalnego kraju nie było oferowanie fałszywej nadziei i fałszywego optymizmu, ale raczej promowanie umiarkowanej polityki i realistycznych oczekiwań. Więc z przyjemnością mogłem stwierdzić że pierwsza konferencja prasowa była wypełniona właśnie takimi informacjami o zbliżających się negocjacjach.

‘Telewizyjni kaznodzieje służalczości od tygodni wzywali nas do złożenia deklaracji lojalności wobec trójki i jej programu, bo inaczej Europa w ogóle z nami nie będzie rozmawiać,’ powiedziałem. ‘Każdy kto tak sądzi musi mieć bardzo złe zdanie o Europie.’ Po czym przeszedłem do opisu mojej rozmowy telefonicznej z Jeroenem Dijsselbloemem, przewodniczącym Eurogrupy i ministrem finansów Holandii, jaką przeprowadziłem w dniu wyborów.

Jeroen zadzwonił z gratulacjami zwycięstwa i nie marnując czasu od razu przeszedł do oczywistego pytania: jakie są nasze intencje wobec wdrażanego programu dla Grecji? W najbardziej życzliwy sposób postawiłem sprawę jasno: nasz nowy rząd, powiedziałem, uznaje za fakt że dziedziczy po swoim poprzedniku pewne zobowiązania wobec Eurogrupy ale jednocześnie wierzy że nasi partnerzy ze swojej strony zgadzają się że zostaliśmy wybrani by renegocjować kluczowe punkty naszej umowy pożyczkowej i związanego z nią programu. Wobec czego na obie strony spada zadanie wypracowania wspólnego stanowiska – nazwałem je mostem – pomiędzy istniejącym programem i priorytetami i poglądami nowego rządu. Jeroen natychmiastowo zgodził się prostym ‘Bardzo dobrze,’ i zaproponował swój przyjazd w następny piątek, 30 stycznia 2015. Z uprzejmości zaoferowałem się przyjechać do Brukseli jeśli by to było dla niego wygodniejsze, ale on wolał oddać honory greckim kolegom i złożyć nam wizytę wraz ze swoją świtą. Zachęcony akceptacją Jeroena dla naszego wspólnego zadania – przerzucenia solidnego mostu nad przepaścią między ich programem i naszym mandatem wyborczym – i pamiętając o nabierającej tempa panice bankowej zapoczątkowanej w poprzednich tygodniach przez ówczesny rząd i Bank Grecji, podkreśliłem swoją determinację do znalezienia wspólnego stanowiska. Co się tyczy konfrontacyjnej narracji o jakiej media ciągle trąbiły, do pewnego stopnia rozwiałem ją na konferencji prasowej:

>>>
Dziennikarze lubią relacjonować konflikty. Wszędzie widzą strzelaniny jak z westernów. Słuchałem jak BBC zapowiada moje nadchodzące spotkanie z Jeroenem Dijsselbloemem w tonacji pojedynku rewolwerowców, ekscytując się spekulacjami kto pierwszy pociągnie za cyngiel. Rozumiem atrakcyjność takiego sposobu raportowania dla głodnych widowni mediów. Ale Jeroen i ja zgodziliśmy się że należy rozmontować fundamenty na których budowane są takie wojownicze scenki. Nie będzie żadnych gróźb. Nie chodzi o to kto ustąpi pierwszy. Kryzys euro ma wyłącznie ofiary. Jedynymi zwycięzcami są bigoci, rasiści, ci którzy inwestują w strach i podziały i w jajo węża, jak by to powiedział Ingmar Bergman.(3) W piątek razem z Jeroenem Dijsselbloemem zbudujemy relację która zatrzyma dekompozycję Europy.
<<<

I naprawdę tak myślałem.

Po konferencji prasowej wróciłem do niesamowicie pustych biur na szóstym piętrze. Mój poprzednik je opuścił, razem ze swoim zespołem, zostawiwszy tylko dwie młode kobiety niemalże trzęsące się ze strachu przed natychmiastowym zwolnieniem przez swojego nowego szefa z ‘radykalnej Lewicy’. Zapewniłem je że ostatnią rzeczą na którą mam ochotę są czystki personalne po poprzedniej administracji, zamknąłem za sobą drzwi i przystawiłem sobie krzesło do wielkiego stołu. Wyciągnąłem laptop z plecaka, wsadziłem wtyczkę do prądu, i kiedy czekałem aż się włączy wyjrzałem przez okno na Budynek Parlamentu, sporządzając w myślach listę najpilniejszych spraw do załatwienia tego dnia.

Kiedy znowu zerknąłem na ekran laptopa, przypomniało mi się że nie mam hasła do Wi-Fi. Wstałem, otworzyłem drzwi do pokoju sekretarki i zawołałem, ‘Jest tam kto?’

Wkrótce jedna z dwóch sekretarek, odczuwająca wyraźną ulgę i jakoś tak zakłopotana, pojawiła się z oddalonego pokoju. Pół godziny później znaleźliśmy kogoś kto znał hasło. I tak oto nowy minister otrzymał bardzo, bardzo wolne połączenie z Internetem – omen nie najlepiej wróżący długiej, samotnej walce przeciwko najlepiej uzbrojonym i przygotowanym do walki wierzycielom w historii kapitalizmu.

(3) Jajo Węża to film szwedzkiego reżysera Ingmara Bergmana. Przedstawiona w nim geneza sposobu myślenia nazistowskich naukowców wstrząsnęła mną kiedy oglądałem ten film za młodu.