Adults In The Room by Yanis Varoufakis

poprzednia następna

CZĘŚĆ DRUGA 5. ZDEFINIUJ ‘CAŁKIEM NIEŹLE’

Zaczęło się od spotkania na którym byli obecni urzędnicy Skarbu i ministerialnej agencji zarządzającej długiem publicznym. Powitałem ich serdecznie w moim biurze, pamiętając o potrzebie rozwiania ich obaw przed wyrzuceniem z pracy albo zmarginalizowaniem na korzyść lojalistów Syrizy. W krótkiej wstępnej przemowie powiedziałem, że ich polityczne afiliacje i dotychczasowa współpraca z trójką, jakkolwiek entuzjastyczna by nie była, dla mnie się nie liczyły.(6) Podkreśliłem swoją chęć do bycia ich największym obrońcą tak długo jak będą pracować z oddaniem i zaangażowaniem; z drugiej strony, jasno dałem do zrozumienia że będę ich zmorą jeżeli służyć będą interesom innych. W sali dało się wyczuć wyraźną ulgę, i dalsza rozmowa prowadzona była w duchu wzajemnego szacunku i współpracy.

Arkusze kalkulacyjne wyłożono na olbrzymi stół, wykresy i diagramy poszły w ruch, kreślono listy spłat i zobowiązań, prezentowano terminy spłat (od połowy lutego na wykresach dominował kolor czerwony). Kiedy wypowiedziano każde niepewne założenie i ocenę, zadałem jedyne pytanie które się liczyło: ‘Jak długo jeszcze?’

Był 28 stycznia 2015. W swoim pytaniu miałem na myśli liczbę dni jakie nas dzieliły od całkowitego opustoszenia państwowego skarbca co by nas zmusiło do wybierania między niezapłaceniem naszemu głównemu wierzycielowi, MFW, albo niewypłaceniem emerytur i płac pracownikom aparatu państwowego. Po moim pytaniu zapadła kilkusekundowa cisza. Moje oczy spotkały się z oczami wysokiego rangą urzędnika Skarbu, który zrobił dzielną minę i powiedział ‘Jest całkiem nieźle, panie ministrze.’

‘Zdefiniuj “całkiem nieźle”,’ powiedziałem.

‘Coś pomiędzy jedenastoma dniami i pięcioma tygodniami,’ odpowiedział, spuszczając na notatki swój wzrok by uniknąć mojego. ‘Zależy to od wielkości wpływów podatkowych i kilku operacji jakie możemy przeprowadzić by tymczasowo sprzedać różne rezerwy,’ zakończył.

Tyle w temacie Poprawy Po Grecku i znaczących nadwyżek świętowanych przez odchodzący rząd Samarasa starający siebie przekonać że Grecy nie mają racji odsyłając ich na polityczną emeryturę. Nie żebym spodziewał sie czegoś innego, ale znać liczby, i słyszeć je czytane na głos siedząc na krześle elektrycznym to dwie zupełne różne rzeczy.

(6) Co było stuprocentową prawdą. Jednak przemilczałem fakt że moi koledzy z Syrizy chcieli ich wszystkich zwolnić. Szczególnie zastępca Premiera Dragasakis miał chęć wymiany ich na ludzi ze swojego burżuazyjnego kręgu aparatczyków.