Adults In The Room by Yanis Varoufakis

TO DO CIEBIE!

Wkrótce po wylądowaniu w Berlinie udałem się na sekretną kolację z Jörgiem Asmussenem i Jerominem Zettelmeyerem. Asmussen był ministrem niższej rangi od rynku pracy, ale kluczową postacią w niemieckim systemie politycznym blisko związaną z EBC, w którym do poprzedniego roku był członkiem Zarządu, i głównym rozgrywającym u Socjaldemokratów (SPD), mniejszego koalicjanta w rządzie federalnym. Zettelmeyer pracował bezpośrednio dla Sigmara Gabriela, wicekanclerza w rządzie federalnym, ministra gospodarki i przywódcy SPD. Celem kolacji było rzekomo zbudowanie mostów między rządem Syrizy i tą częścią niemieckiego rządu kontrolowaną przez Socjaldemokratów. Przedstawili się jako nasi sojusznicy i poplecznicy w administracji w Berlinie, służący poradą i protekcją przed ‘żelaznym wilkiem’, jak jeden z nich żartobliwie określił Wolfganga Schäuble.

Zgodnie z umową miałem się pojawić w restauracji sam, incognito i taksówką, bez informowania kogokolwiek. Sugerowano że ewentualny przeciek mógłby mieć żałosne konsekwencje. ‘Niech to pozostanie między nami,’ powiedział Jeromin przez telefon. Oczywiście samo telefonowanie na moją komórkę oznaczało quasi-upublicznienie wiedzy o spotkaniu - jak mnie uświadomił Yannis Roubatis, naczelny szpieg w naszym rządzie. Kiedy opuszczałem hotelowy pokój, przyszedł e-mail od Jeromina że zdecydowali się zmienić restaurację w jakiej się spotkamy, bo poprzednia była za bardzo ‘na widoku’, potwierdzając tym samym wagę dyskrecji. Częściowo z powodu tej dyskrecji, częściowo ze zmęczenia i ochoty na kilkugodzinne odłączenie się od wszystkiego, zostawiłem komórkę w hotelu.

Na zimnej i ciemnej ulicy przywołałem pobliską taksówkę i podałem kierowcy adres nowego miejsca spotkania, w odległej pizzerii. Po przybyciu, zgodnie z instrukcjami, wszedłem na górę na pierwsze piętro, które było zarezerwowane wyłącznie dla nas. Przy pizzy i czerwonym winie rozwinęła się przyjacielska pogawędka.

Jörg z Jerominem mówili do mnie jak przyjaciele, nawet towarzysze. Weszło to w nawyk wszystkim socjaldemokratom, myślałem, wspominając jak zetknąłem się z Michelem Sapin. Naszym celem, jak to określili, było stworzenie wspólnego planu Syriza-SPD na tyle wyrafinowanego i rozsądnego by Angela Merkel i Wolfgang Schäuble - ich rządowi koledzy z Chrześcijańskich Demokratów ale ogólnie przeciwnicy - nie mogli się mu postawić. Brzmiało to pięknie. Szczerze mówiąc zbyt pięknie. Ale znów, jeżeli z pomocą Jörga i Jeromina uda się ubić dobry interes, to świetnie. Jeśli nie, to co mam do stracenia?

Dyskusja ślizgała się z tematu na temat, podstawowy plan jaki proponowałem wydawał im się podobać. Pytaniem na które koniecznie chcieli znać odpowiedź było czemu mogą się sprzeciwiać Chrześcijańscy Demokraci i jak można by na nich zareagować. W miarę rozmowy narastało we mnie poczucie że rozmawiam z dwoma pracownikami firmy doradczej na kontrakcie rządowym. I wtedy zadzwonił telefon Jörga. Odebrał, przyłożył słuchawkę do ucha, poważnie na mnie spojrzał i, nie mówiąc słowa do słuchawki, zwrócił się do mnie, ‘To do ciebie. Mario chce z tobą rozmawiać.’

Tyle w temacie sekretności naszego spotkania. Ci ludzie nawet nie zachowują pozorów, myślałem. Wstałem, wziąłem telefon od Jörga i wyszedłem na ciemny korytarz nad kuchnią pizzerii, pełny przyjemnych zapachów i szumów.

‘Halo, Mario, czym mogę służyć?’

‘Wolę żebyś wiedział ode mnie, Yanis,’ powiedział Drahi pewnym tonem, ‘zanim dowiesz się z mediów, że tak jak przewidywałem dzisiejszego ranka, Rada Prezesów przegłosowała wycofanie odstępstwa [waiver] dla waszych banków. Ale to niewiele znaczy bo wasze banki ciągle mają wsparcie banku centralnego via program nagłych pożyczek ratunkowych [emergency liquidity assistance].’

‘Doceniam że by mnie znaleźć poruszyłeś niebo, ziemię i kilka interesujących osób, Mario,’ powiedziałem. ‘Jako że dajesz mi okazję bym osobiście odpowiedział przez telefon, niech mi będzie wolno powiedzieć że tą decyzję - wycofanie odstępstwa następnego dnia po wywalczonych przeze mnie wzrostach indeksów bankowych, tydzień po naszym dojściu do władzy, w rzeczy samej tydzień przed moim pierwszym spotkaniu Eurogrupy, i trzy tygodnie przez wygaśnięciem programu - mogę interpretować tylko jak głęboko polityczny ruch EBC wrogi wobec mojego rządu.’

Draghi słabo protestował przeciwko upolitycznianiu tego ruchu ale go nie słuchałem. Ta decyzja, powiedziałem mu, będzie odebrana w Atenach jako nieuzasadniony, przedwczesny akt agresji zsynchronizowany z ultimatum przewodniczącego Eurogrupy.

Kiedy wróciłem do stołu Jörg i Jeromin byli w innym nastroju. Przybrałem dzielny wyraz twarzy, udając że nic wielkiego się nie stało, ale oczywiście oni wszystko wiedzieli. Ulotnił się nastrój towarzyszy broni, wspólnych planów przekreślenia projektów Schäublego i Merkel. Więc przestałem udawać i powiedziałem co myślę o decyzji EBC. Asmussen odpowiedział tak jakby ciągle należał do Zarządu EBC, szeptając nieprzekonujące wymówki. Cała heroiczna gadka o współpracy na linii Syriza-SPD wyparowała po jednym telefonie który obnażył czym tak naprawdę była ta kolacja: nieporadną ustawką.