Adults In The Room by Yanis Varoufakis

poprzednia następna

CZĘŚĆ DRUGA 47. ZEMSTA SCHÄUBLE

Kiedy się negocjuje z pozycji słabszego, skrzecząca linia telefoniczna tylko pogarsza sytuację. W spotkaniach twarzą w twarz można użyć głosu, kontaktu wzrokowego i mowy ciała dla uzyskania większej kontroli nad salą. Format telekonferencji, w odróżnieniu, trudne spotkanie czyni jeszcze trudniejszym. Przy tej okazji, by wyrównać szanse graczy w tej nierównej grze udało mi się zdobyć zapewnienie Jeroena Dijsselbloema że podczas telekonferencji liderzy trzech instytucji (Komisji Europejskiej, EBC i MFW) wydadzą zero-jedynkowy werdykt: albo moja lista była ‘wystarczająco całościowa by stać się podstawą do wydania oceny końcowej’ albo nie była. Tego dnia było to jedyne pytanie. Rzeczywiście, pod koniec poprzedniego spotkania Eurogrupy 20 lutego Jeroen powiadomił wszystkich, ku wielkiemu rozczarowaniu Wolfganga Schäuble, że podczas telekonferencji 24 lutego nie będzie żadnej debaty. Jej ograniczony zakres pozwalał instytucjom wypuścić biały albo czarny dym. Nic więcej.

Wcześniej moja lista została przyjęta, chociaż nieoficjalnie, więc byłoby wielką niespodzianką gdyby biały dym się nie pojawił. Ale nawet jeśli, miałem wystarczająco amunicji by na telekonferencji obnażyć dwulicowość trójki i wygrać zabawę w szukanie winnego. Najbardziej obawiałem się że Wolfgang jakoś obejdzie zakaz dyskusji, zainicjuje takową przez skrzeczące telefony i wrócimy do MoU. Wszystkie synapsy w mojej głowie wyobrażały sobie ruch Wolfganga i reakcję na niego. Moją najlepszą obroną było wcześniejsze wyraźne zobowiązanie Jeroena, ale czy Holendrowi można ufać?

Jak się okazało, Wolfgang nie musiał wpychać debaty do skrzeczących telefonów, ani Jeroen nie musiał wycofać się z obietnicy niedopuszczenia do debaty. Ustawka była zręczniejsza niż to sobie mogłem wyobrazić. Stała się jasna gdy liderzy instytucji otworzyli usta. Pierwszy przemówił Dobrovskis, Łotysz wiceszef Komisji Europejskiej: ‘w opinii Komisji ta lista jest wystarczająco całościowa by stać się podstawą do wydania oceny końcowej …’ Oczekiwany biały dym, pomyślałem z westchnieniem ulgi. Ale Dobrovskis kontynuował: ‘Niech mi będzie wolno podkreślić, jednak, że … ta lista nie zastępuje MoU, które pozostaje oficjalną podstawą prawną programu.’

Z początku zmieszany, szybko się zorientowałem co się stało: Wolfgang Schäuble podniósł się po porażce sprzed trzech dni i znowu rządził. Przez weekend, kiedy ja trudziłem się nad spłodzeniem zamiennika dla MoU, niemiecki minister finansów z pełnym sukcesem zawrócił bieg wypadków na swoją korzyść – tak pełnym że nie musiał przerywać, inicjować debaty, w ogóle nie musiał się odzywać by reanimowano MoU.(4) Jedna uwaga Dobrovskisa że moja lista nie ‘zastępuje MoU’ odwaliła całą robotę za Schäublego. Bo jeśli nie zastępowała MoU, to w ogóle nie była potrzebna. Wróciliśmy do impasu z pierwszej Eurogrupy.

Czy Dobrovskis działał sam? Pierre Moscovici, Mario Draghi i Christine Lagarde zabrali głos i potwierdzili że nie.

‘Rozumiemy, zgodnie z decyzją Eurogrupy z ostatniego piątku,’ powiedział Mario, ‘że list nie podważa obecnych ustaleń i tym samym istniejących zobowiązań w kontekście MoU, które są podstawą oceny.’

‘Zgodnie z decyzją Eurogrupy z ostatniego piątku,’? Ciężko sobie wyobrazić lepszy przykład Orwellowskiej nowomowy – wygłaszanej bez cienia wstydu przez przewodniczącego Europejskiego Banku Centralnego doskonale wiedzącego że przywrócenie wyższości MoU wprost pogwałcało ducha i literę porozumienia z 20 lutego.

Bujdę na resorach Mario Draghiego szybko powtórzyła Christine Lagarde: ‘Mogę dosłownie powtórzyć jako swoje wszystkie uwagi Mario,’ zaczęła. ‘ … Dyskusji o dokończeniu oceny … nie można ograniczyć do listy przedstawionej przez rząd Grecji, i myślę że uwaga Mario o MoU jest szczególnie cenna … Na koniec bardzo byłabym wdzięczna gdyby Yanis mógł nam przedstawić jaką gotówką dysponuje rząd od czego by można zacząć ocenę.’ Miałem to czarno na białym. Pieczołowicie przygotowaną zasadzkę rozpoczętą woltą o 180 stopni i zakończoną delikatną groźbą.

‘Yanis teraz odpowie na kilka pytań w kontekście konieczności ustalenia wszystkich zaleceń z instytucjami,’ Jeroen dorzucił swoje trzy grosze. ‘To podstawa naszej dalszej pracy.’

Kiedy naciskałem przycisk włączający mój mikrofon, gorączkowo myślałem. Jak powinna być moja reakcja na szokujące pogwałcenie naszego porozumienia? Jak podejmę wyzwanie? By zyskać na czasie, zacząłem od względnie drobnych spraw poruszonych przez Moscovici, Draghiego i Lagarde. Z każdym słowem udręka rosła.

Przyjęcie śmiesznego twierdzenia że porozumienie 20 lutego nie zobowiązywało nas do zastąpienia Protokołu Uzgodnień [Memorandum of Understanding (MoU)] naszą listą reform było równoznaczne z pełnym przywróceniem MoU. To by unieważniło wszystko o co walczyliśmy. Byłaby to akceptacja wszystkich żądań Wolfganga Schäuble z pierwszego spotkania Eurogrupy i wszystkiego co próbował mi wcisnąć Jeroen Dijsselbloem od kiedy mnie zobaczył. Nade wszystko, oznaczałoby to niewybaczalną zdradę naszych obywateli: tych którzy nam zaufali niedawno, ale też starych gwardzistów takich jak Glezos i Theodorakis, którzy już odtrąbili moją kapitulację teraz zaglądającą mi w oczy.

Kiedy mówiłem o prywatyzacjach i celach fiskalnych, musiałem się zdecydować na jedną z dwóch opcji. Pierwsza zakładała uprzejme zakończenie telekonferencji oświadczeniem że rząd Grecki wycofuje się z negocjacji na poziomie Eurogrupy ponieważ kierownictwo instytucji swoją próbą przywrócenia pełnego MoU uczyniło je niepotrzebnymi. Wg drugiej opcji niczego nie kończyłem ale podważałem interpretację instytucji porozumienia z Eurogrupy 20 lutego i oświadczałem głosem zapisanym na taśmie z telekonferencji że rząd Grecji zgodnie z tym porozumieniem całą mocą odrzuca przywrócenie MoU.

Zbliżał się moment prawdy. Decyzję musiałem podjąć od razu, tylko Chouliarakis patrzył na mnie. Była to najtrudniejsza decyzja w całym moim życiu.

(4) Czytelnik może podejrzewać że opozycja Wolfganga Schäuble wobec komunikatu na Eurogrupie 20 lutego była grą pozorów, rozegraną by wzbudzić we mnie przekonanie że mam czego chciałem i dopiero na spotkaniu 23 lutego sie ze mną uporać. Nie wierzę w to. Podczas spotkania Eurogrupy 20 lutego widać było że Wolfgang jest głęboko poruszony. Nie jest aż takim obłudnikiem ani wystarczająco dobrym aktorem żeby odegrać rolę w takim spisku.