Adults In The Room by Yanis Varoufakis

RYTUAŁ SZWEDZKIEGO HYMNU

Wychodząc z założenia że dobre pomysły prowadzą do owocnych rozmów i potrafią przełamać impas, mój zespół i ja bardzo ciężko pracowaliśmy nad opracowaniem propozycji opartych na poważnych modelach ekonometrycznych i logicznych analizach ekonomicznych. Gdy te propozycje zostały już przetestowane przez najlepszych w swoje dziedzinie, od Wall Street i City po akademickich guru, pokazywałem je greckim wierzycielom. Potem siadałem wygodnie i obserwowałem twarze patrzące niewidzącym wzrokiem. Tak jakbym nie przemówił, jakby przed nimi nie było żadnego dokumentu. Z ich mowy ciała można było odczytać zaprzeczenie samego istnienia kartek zadrukowanego papieru jakie im wręczyłem. Ich odpowiedzi, jeśli w ogóle padały, nie odnosiły się w jakikolwiek sposób to tego co mówiłem. Równie dobrze mógłbym zaśpiewać Szwedzki Hymn w oryginale. Nie robiłoby to różnicy.

Reprezentuję świat naukowy i prawdopodobnie dlatego było to najbardziej frustrujące zachowanie Brukseli jakiego doświadczyłem. Na uniwersytecie człowiek przywyka do tego że jego rozprawa jest darta na strzępy, czasami gwałtownie; jednak nigdy nie panuje tam martwa cisza, odmowa zaangażowania, pozór że nikt nic w ogóle nie zaproponował. Na przyjęciu gdy jakiś nudziarz gada do ciebie bez słuchania co masz do powiedzenia, możesz ze szklanką zaszyć się w jakimś cichym kącie. Ale kiedy od rozmowy zależy kondycja twojego kraju, kiedy na sali nie ma się gdzie schować, irytacja zamienia się w desperację – albo furię gdy rozumiesz co się dookoła ciebie odbywa: taktyczna gra, której celem jest likwidacja wszelkiego zagrożenia dla władzy trójki.