Adults In The Room by Yanis Varoufakis

PRZYCZYNA CZY SKUTEK

Tyrani obwiniają swoje ofiary. Zręczni tyrani rzekomą winę swoich ofiar zamieniają w oczywistość. Z trzech instytucji z jakimi miałem do czynienia, wyjątkowo sprawny był w tym EBC. Wszystko zasadzało się na wiecznie powracającym pytaniu o bony skarbowe [T-bills, Treasury bills].

Bony skarbowe [T-bills] są krótkoterminowymi IOU jakie rząd emituje dla uzyskania szybkiej gotówki. Zwyczajowo bony skarbowe są uważane za super bezpieczne gdyż są wykupywane po, powiedzmy, trzech miesiącach, i nie jest prawdopodobne by rząd zdążył w tym czasie zbankrutować. Więc jest na nie duży popyt ze strony instytucjonalnych inwestorów takich jak banki i firmy ubezpieczeniowe, które muszą swoją gotówkę w coś bezpiecznego zainwestować. Co więcej, inwestorzy mogą je przekazać do banku centralnego jako zabezpieczenie pod kredyty gotówkowe. W skrócie, bony skarbowe [T-bills] są niemalże tak płynne jak gotówka ale płacą procenty. Dlatego są rozchwytywane.

Jednakże, EBC ogranicza ilość niewykupionych bonów skarbowych [T-bills] jakie rząd może posiadać w dowolnym momencie, bo wyemitowanie zbyt wielu nowych bonów mogłoby podważyć wiarę w wykupienie już wyemitowanych, i bony przestałyby być bezpieczne. Innymi słowy, bony skarbowe są dla rządu czymś w rodzaju karty kredytowej, z limitem wyznaczanym przez EBC. Dostęp rządu greckiego do gotówki między porozumieniem 20 lutego i końcem umowy 30 czerwca w większości zależał od limitu na karcie kredytowej wyznaczonego przez Mario Draghiego i istnienia popytu wśród greckich banków na nasze bony skarbowe. Poprzednio, zaraz po wygraniu wyborów przez rząd Samarasa, EBC podwyższył limit bonów skarbowych z €15 miliardów do €18 miliardów – aczkolwiek wyłącznie we własnym interesie finansowania wykupu przez rząd Grecji bonów już trzymanych przez EBC.

Jednakże, kiedy nasz rząd rozpoczął urzędowanie, i zostało mu pieniędzy tylko na parę dni, popyt na bony skarbowe [T-bills] się załamał. Mario Draghi wykorzystał ten fakt jako dowód na ryzykowność naszych bonów i w ten sposób usprawiedliwił zakaz ich kupowania przez greckie banki, oficjalnie by chronić je przed ryzykiem ale w praktyce by poddusić nasz rząd. Zamieniając przyczynę ze skutkiem, dał sobie do rąk śmiertelną broń przeciwko nam. Jeśli zdarzenie X jest wcześniejsze niż wydarzenie Y, nie zawsze oznacza to że X powoduje Y. Na przykład przedświąteczny wzrost popytu na zabawki wcale nie oznacza że Gwiazdka jest konsekwencją wzrostu popytu na zabawki.

Tak też było z bonami skarbowymi [T-bills] mojego ministerstwa. Przyczyną dla której załamał się popyt było oczekiwanie, podsycane przeciekami z EBC, że EBC odetnie rząd od gotówki, doprowadzając w ten sposób Grecję na skraj bankructwa. Podobnie jak przewidywana Gwiazdka powoduje wzrost popytu na zabawki, tak oczekiwanie przyciśnięcia nas przez EBC niszczyło popyt na bony skarbowe [T-bills] mojego ministerstwa.(5)

Twierdzenie Mario Draghiego że on zabraniając greckim bankom kupować nowe bony skarbowe tylko stosuje się do przepisów ECB – i uniemożliwia nam tym samym rolowanie długu czyli wykupienie starych bonów emisją nowych – było pomysłowe. Jak można kogoś winić za przestrzeganie przepisów instytucji w której pracuje? Z pewnością nic się nie dało zrobić? To przecież moja wina że w ogóle sobie pomyślałem że potrafię go przekonać, pozerstwem i moralizującymi gadkami, że można inaczej? To było po prostu roztropne działanie EBC który troszczył się o kondycję naszych banków, w sytuacji gdy nasz rząd sam sprowadził na siebie kłopoty z pieniędzmi.

Ale czy aby na pewno? W rzeczywistości, po 2008 każda próba EBC rygorystycznego i beznamiętnego stosowania się do swoich przepisów wykluczyłaby wszystkie różne odstępstwa, reinterpretacje i niezwykłe krętactwa które do tej pory ratowały strefę euro od rozpadu. Daleko od bycia apolitycznym, potężna dyskretna władza EBC nad tym kiedy stosować przepisy a kiedy je obchodzić – który rząd stłamsić a który nie – czyniła go najbardziej upolitycznionym bankiem centralnym świata. Jak każdy tragiczny despota zbyt potężny by nic nie robić ale równocześnie zbyt słaby by postępować przyzwoicie, Draghi traktował nasz rząd wyjątkowo stosując wobec nas reguły od jakich wobec wszystkich innych odstępował.

(5) Więcej o bonach skarbowych [T-bills] poruszone w ‘Pierwszy kontakt’, Nota 17.