Adults In The Room by Yanis Varoufakis

poprzednia następna

CZĘŚĆ DRUGA 62. EMISARIUSZ BEZ MISJI

Kanclerz Merkel wysłała do nas Wiesera pod warunkiem zachowania absolutnej tajemnicy. Nasi ministrowie nie byli zaangażowani w organizację jego wizyty; nie czekał na niego rządowy samochód, a spotkanie odbyło się w zaciszu prywatnego mieszkania. Zadecydowałem że nasze mieszkanie nadaje się idealnie. Nieoznakowany samochód odebrał Thomasa z lotniska i przywiózł go prosto do nas. Ulice przed budynkiem świeciły pustkami, dzięki zimnej i pochmurnej pogodzie, dzięki czemu nie musieliśmy się obawiać rozpoznania przez turystów zwiedzających znajdujące się naprzeciw Nowe Muzeum Akropolu.

Można powiedzieć że Thomas Wieser do mieszkania przyniósł ze sobą pogodę panującą na zewnątrz. Nasz siedmioosobowy komitet – Dragasakis, Theocarakis, Chouliarakis, Euclid, sekretarka Alexisa, Danae i ja – ciepło powitaliśmy Wiesera. Wieser wolał trzymać dystans. Jego pierwsze zdanie zniechęcało: ‘Cieszę się że tu jestem chociaż nie wiem po co.’ Ale osoba która pana przysłała musiał wyjawić cel wizyty, zapytałem. ‘Nie mam pojęcia kto mnie przysłał,’ odparł. ‘Po prostu znalazłem na biurku notkę że mam wsiąść do samolotu do Aten.’

Nie wdając się w niepotrzebne dywagacje, przeszedłem do faktów: jesteśmy w impasie, który tylko interwencja Merkel może przełamać. Była otwarta na taką interwencje i zaoferowała się przysłać jego by nieformalnie przedyskutować jak ponownie wprawić negocjacje w ruch.

Niewiarygodne, ale Wieser niczego z tego co powiedziałem nie kupił, zaprzeczał jakiejkolwiek wiedzy o udziale w wizycie pani kanclerz. Zamiast tego, przy długim biesiadowaniu, z charyzmą komornika i wrażliwością prokuratora pokazał kto tu rządzi. Mówiąc o nadchodzących tygodniach i miesiącach, ostrożnie omijał temat samych negocjacji, cytując zamiast tego paragrafy i rozdziały z zasad regulujących Grupę Roboczą Eurogrupy. Z jego litanii trójkowej nowomowy, wyłoniła się jedna ciekawa rzecz: nie powinniśmy się spodziewać przed 30 kwietnia żadnego poluzowania dostępu do gotówki z EBC – co przedstawił jako naturalną, apolityczną konsekwencję biurokratycznych ograniczeń.

W odpowiedzi powiedziałem Wieserowi że jeśli nie otrzymamy od wierzycieli sygnału o poważnej woli kompromisu w kwestii reform i rozsądnej polityki fiskalnej jaka jest możliwa dopiero po restrukturyzacji długu, przed datą 30 kwietnia będziemy musieli ogłosić niewypłacalność wobec MFW. ‘Niezależnie od naszych preferencji i woli politycznej,’ rzekłem, ‘dużo wcześniej skończą się nam pieniądze.’

Odpowiedział że wytrzymamy dłużej grabiąc zasoby pozarządowych publicznych instytucji takich jak fundusze emerytalne, uniwersytety, zakłady komunalne i lokalne władze.

‘Ale po co mielibyśmy to robić?’ zapytałem. Jeśli wierzyciele nie chcą negocjować w dobrej wierze, dlaczego mamy wykrawać świeże mięso z kościstej tkanki naszego społeczeństwa by spłacać dług wobec MFW którego i tak nie da się spłacić?

Postawiony przed takim pytaniem, Wieser odpowiedział zgodnie z przeszkoleniem. Schował się za brakiem mandatu do dyskutowania restrukturyzacji długu i zaciskania pasa.

Uświadomiwszy sobie że taka narracja jest stratą czasu, przeszedłem do kwestii €1.2 miliarda których to pieniędzy wg moich prawników i doradców finansowych Grecja mogła domagać się od wierzycieli gdyż należały do niej. Oczywiście, poprzedni rząd wydał taką kwotę z rezerw państwowych na uratowanie kilku mniejszych greckich banków chociaż uzgodniono że powinno to być sfinansowane z pożyczek drugiego bailoutu zdeponowanych w HFSF. Uwzględniwszy że nie byłem skłonny plądrować pozostałych rezerw jak to on sugerował, zapytałem Wiesera czy możemy wykorzystać ten kredyt na spłatę marcowych rat dla MFW, zyskując tym samym czas na negocjacje. ‘To brzmi rozsądnie,’ odparł Wieser, i poradził mi zwrócić się z formalnym wnioskiem do Jeroena, jego szefa, o dostęp do tych €1.2 miliarda. (Parę dni później, gdy tak uczyniłem, Jeroen odesłał mnie do przewodniczącego Grupy Roboczej Eurogrupy … Thomasa Wiesera! Jaki był werdykt Wiesera, teraz kiedy już mu wolno było zadecydować? Ze to o co prosiłem jest ‘zbyt skomplikowane’.)

Bez żadnych widoków na przełom, pozostawało nam jedynie znalezienie nici jakiegoś ludzkiego kontaktu – włączenie do całej przepychanki odrobiny ludzkich emocji, choćby dla nich samych. Euclid, Nicholas Theocarakis, Danae i ja wzięliśmy to na siebie, odwracając temat rozmowy od negocjacji: mówiliśmy o sztuce, muzyce, literaturze, naszych rodzinach. Przez sześć godzin posilaliśmy się przy prostej ale znakomitej greckiej kuchni i wypiliśmy znaczną ilość wina i później kreteńskiej raki. Odporność Thomas Wieser była niezwykła. Jadł, pił, często się uśmiechał, ale pole siłowe chroniące przed przeniknięciem ludzkiej sympatii jakie wzniósł wokół siebie okazało się nie do przejścia.

Kiedy wieczór zbliżał się ku końcowi, Nicholas zapytał Wiesera czy ten jest jakoś spokrewniony z Friedrichem von Wieserem, pionierem prawicowej myśli ekonomicznej i ministrem finansów Austrii którego poglądy ukształtowały umysły takich libertarian jak Ludwig von Mises albo Friedrich von Hayek. Thomas odpowiedział że owszem, faktycznie jest wnukiem jego kuzyna, ale wyznał że nie za wiele wie o jego dziełach. Sięgnąłem po grube tomisko na półce, jakie ja wraz z Nicholasem napisaliśmy w 2011, i w którym odnosimy się do prac Wiesera w zręcznie zatytułowanym rozdziale ‘Imperia Obojętności’.(12) Dałem je w Wieserowi w prezencie. Podziękował.

Gdy zbierał się do wyjścia, do hotelu przed powrotnym lotem do Brukseli następnego ranka, zatęskniłem do swoich akademickich dni, kiedy różnice zdań rozwiązywała siła argumentu a nie argument siły. Tygodnie później, kiedy trójka osiągnęła swoją szczytową moc, przypomniał mi się jeden z najznakomitszych wersów von Wiesera, i byłem ciekawy czy autor by się zachwycił czy przeraził przyczynkiem swojego potomka do tarapatów strefy euro: ‘Wolność należy zastąpić ładem systemowym.’

(12) Poruszone w Yanis Varoufakis, Joseph Halevi i Nicholas Theocarakis, Modern Political Economics: Making sense of the post-2008 world (2011), Routledge, London and New York, pp. 125–7.