Adults In The Room by Yanis Varoufakis

CZARY MERKEL

O 11 rano 9 marca, przed spotkaniem Eurogrupy, spotkałem się w hotelowym lobby w obecności Jeffa z Paulem Thomsenem. Paul rozpoczął od zapewnienia że MFW nie jest ‘dogmatyczny’. Jak powiedział, stracili cierpliwość do greckiego programu na długo przed dojściem do władzy naszego lewicowego rządu. Paul gniewnie wypowiadał się o rządzie Samarasa. ‘Straciliśmy do nich cierpliwość. Nie dotrzymali prawie niczego z tego co obiecali,’ twierdził. ‘Samaras mówił Niemcom to co oni chcieli usłyszeć, nic więcej, a kiedy zbliżały się wybory wszystkie pieniądze przeznaczał na ulgi podatkowe i inne korzyści dla obywateli.’

W tym momencie wtrąciłem się mówiąc że, w świetle dotychczasowej współpracy z poprzednimi rządami Grecji, na pewno doceni naszą niechęć do składania obietnic jakich nie chcemy albo po prostu nie możemy dotrzymać. ‘Poul,’ mówiłem szczerze, ‘wiedz że jeśli uzgodnimy wykonalną umowę, poruszę niebo i ziemię żeby dotrzymać swojej działki obowiązków. Ale nie możemy tego zrobić gdy wisi nad nami widmo niewypłacalności. Nade wszystko potrzebujemy tak dużego długu jaki potrafimy spłacić.’

‘Grecja potrzebuje redukcji długu przed pójściem jak jakiekolwiek kompromisy,’ dodał Jeff. ‘Najpierw wierzyciele powinni dać Grecji parę haustów tlenu zanim znowu zaczną wymagać.’

Thomsen niby się zgadzał, sądząc po tym jak potakiwał i machał rękami. ‘Nie sądzę żeby nie dało się sporządzić rozsądnej analizy spłacalności długu albo przezwyciężyć problemów z gotówką na już,’ powiedział.

Odpowiedziałem doprowadzając jego rozumowanie do naturalnej konkuzji: ‘Tak, Paul, bez wątpienia twoi fachowcy w DC dysponują analizą dlaczego nasz dług nie jest do utrzymania. Nie wątpię też że na krótką metę nasze kłopoty z pieniędzmi Mario Draghi, albo MFW, potrafi rozwiązać jednym gestem. Ale jakieby to nie było pomocne, nie jest to prawdziwe rozwiązanie, prawda? Słoniem w pokoju jest pytanie o restrukturyzację długu, bez której pozostaniemy niewypłacalni i niereformowalni. Ani twoje analizy ani poluzowanie dostępu do gotówki tego nie zmienią. Czarno na białym potrzebujemy darowania długu. I tylko wy, w MFW, możecie popchnąć sprawę. Piłeczka jest po waszej stronie. No i?’

Thomsen jasno to rozumiał ale niczego nie zadeklarował, zamruczał coś o niechętnym zmianom ‘Europejczykach’. Nalegałem: albo oni ruszą z miejsca albo nie będzie żadnego porozumienia, i może się zdarzyć bardzo kosztowny, i łatwy do zapobieżenia, wypadek.

‘Strona europejska ma swoje metody …’ zakończył Paul tajemniczo.

Na następnym dwustronnym spotkaniu mieliśmy się zobaczyć z dwoma kardynałami banku centralnego pod którego ciężkim butem się znajdowaliśmy.

Wszedłem z Jeffem do małego biura gdzie czekali Mario Draghi i Benoît Coeuré. Mario powitał Jeffa jak starego przyjaciela i widać było że jego obecność zrobiła na nim wrażenie, ale pomimo ciepłego tonu mówił to samo co zawsze. By chronić swoją polityczną niezależność bez zielonego światła od Eurogrupy EBC nie kiwnie palcem, nie mówiąc cofnięciu buta z naszego gardła. Powrórzyłem swój ograny kontrargument: że nie ma nic bardziej politycznego od limitowania nam dostępu do pieniędzy podczas negocjacji, biorąc pod uwagę że latem 2012 EBC zwiększył dostęp do gotówki Samrasowi gdy ten prowadził negocjacje. Draghi próbował zbyć ten argument jako techniczny. Jeff interweniował mówiąc że tam gdzie znajdzie się dobra wola tam można uniknąć wypadku. Draghi pozostał nieporuszony.

Następnie wskazywałem że, przynajmniej, EBC mógłby dać nam dostęp do €2 miliardów zysku jaki zrobił na obligacjach SMP, a który miał zostać wypłacony Grecji w 2014. Mówiąc wpatrywałem się w Benoît, który jak wiedziałem zgadzał się z tym argumentem. ‘Skoro mamy zapłacić MFW w najbliższych tygodniach, i nie mamy na to kasy, ta sugestia brzmi rozsądnie. To w końcu nasze pieniądze,’ powiedziałem.

Mario odpowiedzieł że udostępnienie nam zysku z obligacji SMP nie leży w jego kompetencjach. On musiał przekazać kasę bankom centralnym państw strefy euro, od nich kasa wędrowała do rządów, i dopiero po osiągnięciu porozumienia w Eurogrupie od rządów do Grecji.

‘Mario, znam tą ścieżkę,’ powiedziałem, ‘ale to i tak są nasze pieniądze.’ Cokolwiek plotły arkana przepisów Eurogrupy – bez zgody parlamentu europejskiego ani żadnego innego ciała UE – ja tylko staram się znaleźć praktyczny sposób na uniknięcie ogłoszenia w ciągu dwóch najbliższych tygodni niewypłacalności wobec MFW. ‘Sytuacja jest prosta: jesteśmy winni pieniądze jednej części trójki, MFW, a inna częśc trójki, EBC jest winna takie same pieniądze nam. Logika dyktuje by się te należności zniosły.’ Nie prosiłem nawet by wierzyciele nam przekazywali jakieś pieniądze, wystarczy że wypłacą je sobie samym. ‘Przelejcie pieniądze, jeśli trzeba, z EBC do banków centralnych w poszczególnych krajach, stamtąd rządom i wtedy do MFW. Jest to praktyczne, logiczne i uczciwe rozwiązanie.’

‘Ja nie mogę o tym decydować,’ powiedział Draghi. ‘To leży w kwestii Eurogroupy.’

Jeff jeszcze raz był czujny. ‘Mario,’ powiedział, ‘słucham tej dyskusji i muszę ci powiedzieć że jest to martiące. Yanis próbuje przedstawić praktyczne rozwiązanie problemu łatwego do rozwiązania. Odrzucasz jego rozwiązanie, słusznie jeśli są techniczne przeszkody, ale nie proponujesz nic w zamian.’

Mario wzruszył ramionami. ‘Bank centralny nie może oferować takich rozwiązań. To sprawa dla polityków.’

‘Zaraz zobaczysz co zrobią politycy kiedy poruszę z nimi ten temat,’ powiedziałem do Jeffa kiedy wychodziliśmy. ‘Odeślą mnie z powrotem do EBC, ewentualnie do Poula Thomsena.’ Jeff pokiwał głową z niedowierzaniem.

Przed spotkaniem przy wejściu czekał Nicholas Theocarakis, który zastąpił Chouliarakisa jako mojego zastępcę na Eurogrupie. Miał to być jego chrzest bojowy. Ale kiedy weszliśmy na salę na krześle obok mojego siedział nie kto inny jak George Chouliarakis!

Powitaliśmy go z Nicholasem, i usiedliśmy w trójkę obok siebie, na salę wchodzili inni ministrowie z zastępcami. Chouliarakis wiedział że każdemu ministrowi wolno mieć tylko jednego zastępcę na Eurogrupie – poza wyjątkiem jaki zrobiona dla naszego rządu na pierwszej Eurogrupie, kiedy dodatkowo zezwolono na udział Dragasakisa – i do dziś nie mogę sobie wyobrazić co on sobie myślał. Kiedy grzecznie zwróciłem mu uwagę że powinien poczekać z Jeffem w pokoju dla greckiej delegacji, odmówił, tłumacząc że zapomniał formalnie poinformować Wiesera że zastąpi go Nicholas. ‘Nie przejmuj się tym,’ powiedziałem mu. ‘Załatwię to z Wieserem.’

Tymczasem, Jeroen otworzył spotkanie. Wieser siedział obok niego i zauważył scenkę między mną i Chouliarakisem. Nie przegapił okazji do skrytykowania nas i zwrócenia uwagi że jeden z moich współpracowników musi wyjść. Jęcząc i stękając, Chouliarakis w końcu wstał i wyszedł. Później dowiedziałem się że zamiast poczekać w naszym biurze, po prostu pojechał na lotnisko i wrócił samolotem do Aten.

Eurogrupa z 9 marca była całkowicie przewidywalna. Jeden po drugim, jak podpalacze komentujący rozprzestrzeniający się pożar, liderzy trójki obwiniali nas za paraliżowanie negocjacji. Kiedy przyszła kolej na mnie, tłumaczyłem najspokojniej jak umiałem dwie przyczyny zastoju: odmowa trójki całościowego negocjowania poważnych problemów takich jak propozycja zamiany długu [debt-swap] i umożliwione tym samym popuszczenie zaciśniętego pasa, i ich żądanie, w szczególności MFW, by do Aten powróciły misje ‘konsultujące’ z naszymi ministrami. Przypomniałem kolegom ministrom finansów że napisałem do Dijsselbloema prośbę o rozpoczęcie negocjacji i przy pomocy propozycji jakie już przedstawiłem Mario Draghiemu i Benoîtowi Coeuré o zakończenie kamieniowania i podduszania naszego rządu.

Ponownie Draghi powtórzył swoją regułkę że EBC działa ściśle wg swojego statutu i unika decyzji mogących go upolitycznić. Postanowiłem to kłamstwo delikatnie ale zdecydowanie obnażyć.

>>>
Obecne warunki przypominają lato 2012, w tym sensie że także wybrano w Grecji nowy rząd, program jest zawieszony, mamy negocjacje negocjacji, a państwo greckie czekają naglące wydatki. Ale dzisiaj EBC odmawia takiego samego traktowania nas jak poprzedniego rządu w 2012. Twierdzenie Mario że EBC jest ponad polityką nie znajduje poparcia w faktach. W rzeczy samej, jedynym rozsądnym wytłumaczeniem zachowania EBC są czysto polityczne preferencje panujące wśród rady dyrektorów skierowane przeciwko naszemu rządowi.
<<<

Kiedy przedstawiałem niezbyte dowody powyższego twierdzenia, zauważyłem kątem oka że Mario Draghi nie wygląda wesoło. Wolfgang Schäuble, z drugiej strony, w ogóle się nie przejmował. Nie odpuszczałem prezesowi EBC i mówiłem dalej:

>>>
Przed porozumieniem 20 lutego, przewodniczący EBC powiedział mi że, kiedy już zawrzemy tymczasowe porozumienie na Eurogrupie, odstępstwo [waiver] zostanie przywrócone i banki w Grecji znowu będą miały dostęp do gotówki. Ta obietnica nie została spełniona. I nie tylko ta. Gdy wnioskowaliśmy o przywrócenie limitu na bony skarbowe [T-bills], Mario stanowczo stwierdził że stanie się tak gdy będzie miał dowód na popyt na te bony ze strony innych inwestorów niż greckie banki. Dobrze, wiem z pewnego źródła że inwestor z Chin zakupił bony za €100 milionów. Niestety, duszące nas ograniczenia nie zostały poluzowane. Męczę was tymi szczegółami z jednego powodu: byście poznali sposoby jakie marnują naszą ciężką praca nad porozumieniem z 20 lutego i za jakie nasz rząd nie ponosi odpowiedzialności.
<<<

Zamiast odpowiedzieć na moje poważne oskarżenie EBC o polityczne działania, Jeroen pośpiesznie próbował zakończyć dyskusję. Zaproponował wydanie szybkiego oświadczenia że negocjacje zostaną wznowione w Atenach gdy za dwa dni pojawią się tam przedstawiciele instytucji. Natychmiast odpowiedziałem że ucieszę się z rozpoczęcia negocjacji ale w Brukseli. Jeroen odparł że do negocjacji potrzebne są dane jakie można znaleźć tylko w naszych ministerstwach. Powiedziałem że przekażemy technicznemu personelowi instytucji dane w Atenach po czym wrócimy do Brukseli. W tym momencie z rzadką interwencją wspomógł mnie Pierre Moscovici oferując że w ciągu kilku najbliższych dni popracuje nad tym ze mną. I tak udało nam się uniknąć pułapki jaką byłby powrót trójki do Aten.

Sądząc z wymiany SMS-ów jaka nastąpiła po spotkaniu, Alexis był zadowolony. ‘Otrąbiamy sukces: polityczne negocjacje rozpocznął się w Brukseli zgodnie z porozumieniem z 20 lutego i ich celem jest przełamanie impasu.’ Miał też dla mnie ostrzeżenie. Najwidoczniej Michael Noonan, minister finansów Irlandii, donosił że mam niedługo zostać wymieniony. ‘Zaprzeczyliśmy temu,’ pisał Alexis. W osobnym SMS-ie dodał ‘Myślę że Irlandczyk realizuje plan trójki obalenia ciebie ponieważ twardo negocjujesz.’

W innej wiadomości Alexis napisał że bezpośrednio kontaktował się z nim Jeroen i namawiał do przyjęcia trójki w Atenach dwa dni później 11 marca: ‘Powiedział nam że się zgodziłeś. Pappas odparł że nigdy nie uwierzy że Varoufakis się zgodził.’

Odpisałem, ‘Zagroził że albo trójka do nas przyjedzie albo to koniec. Odparłem że jego groźby nie działają.’

Alexisa irytowały tanie chwyty Jeroena: ‘Jeroen zagroził zerwaniem negocjacji bo “ma tego dosyć”. Pappas powiedział żeby wziął głęboki oddech bo jesteśmy na początku historycznej zmiany. Yani, skończ z tym zanim będzie za późno.’

Rozumiałem o co mu chodzi: mam doprowadzić do negocjacji w Brukseli; za wszelką cenę nie dopuścić do powrotu trójki do Aten ‘Nic się nie martw, Alexi. Przetnę ten ropiejący wrzód,’ zapewniłem go. By to osiągnąć musiałem jak najszybciej rozmówić się z Moscovici. Ale najpierw miałem umówione dwa inne terminy.