Adults In The Room by Yanis Varoufakis

poprzednia następna

CZĘŚĆ DRUGA 69. OD PONURACTWA PRZEZ PATOS DO ABSURDU

Pod koniec marca wszystkie pieniądze jakie miała Grecja poszły na spłaty wobec MFW. Zgodnie z umową pożyczkową drugiego bailoutu, te spłaty, w sumie €1.5 miliarda, miały być pokryte wpłatami od europejskiego funduszu bailtoutów i od MFW, ale te oczywiście zostały wstrzymane w ramach strategii zmuszenia nas do kapitulacji. €1.9 miliarda jakie był na winien EBC także zostało wstrzymane a oferta €1.5 miliarda od Pekinu zablokowana. To że moje ministerstwo zdołało znaleźć te €1.5 miliarda dla MFW bez wstrzymywania wypłat emerytur i pensji urzędniczych było cudem. Dowodziło to, że pomimo głębokiego kryzysu, państwo greckie nie żyło na wyrost i że cała gadka o moim domaganiu się pożyczek od innych krajów europejskich na ekstrawaganckie emerytury była nonsensem.

Mimo wszystko, doszliśmy do ściany. Daliśmy wierzycielom cały miesiąc na przetestowanie ich woli wyjścia nam naprzeciw, przedyskutowania w dobrej wierze przy jednym stole planów na zakończenie greckiego kryzysu. Celowo oblali ten test. Brukselska Grupa została sparaliżowana gdyż trójka odrzucała każdą naszą propozycję i sama niczego nie proponowała. Ani razu nie otrzymaliśmy od nich choćby pojedynczej strony z opisem praktycznego rozwiązania albo ustawy. Mimo to główne media nawet w Grecji donosiły że rząd Grecji nie przedstawia skalkulowanych planów w odpowiedzi na ‘skrupulatnie przygotowane’ propozycje instytucji. Gigantyczna przepaść między tymi doniesieniami i rzeczywistością przekonywała mnie że dryfujemy na naszą zgubę. Potrzebne było zdecydowane działanie. Był najwyższy czas skapitulować albo walczyć. Naszedł czas się ugiąć albo ogłosić niewypłacalność.

W pierwszym kroku należało ogłosić że nie zamierzamy wciąż płacić MFW, a potem EBC, tak długo jak Eurogrupa odmawia rozmowy o konkretach. 3 kwietnia odbywało się nieformalne wewnętrzne spotkanie gabinetu w biurze premiera. Przybyłem do Maximos wcześniej by stanąć przed Alexisem i przekonać go do spóźnionej decyzji: albo musi ogłosić natychmiastową niewypłacalność wobec MFW albo zadzwonić do Merkel z prośbą o warunki kapitulacji. ‘Nie masz innego wyjścia, Alexi,’ nalegałem. ‘Przedłużanie obecnego stanu zawieszenia tylko pomaga Wolfgangowi i jego satelitom wypchnąć nas ze strefy euro grą na wyniszczenie.’

Alexisowi przyjął to bez entuzjazmu. Ewidentnie przygnębiony odpowiedział standardowo: ogłosimy niewypłacalność ale jeszcze nie teraz. ‘Nie wolno nam przegrać gry w szukanie winnych … Pogadam jeszcze z Angelą … Teraz nie jest właściwy moment.’

Ripostowałem że już ogłoszono że jesteśmy winni. ‘Zajrzyj do gazet, Alexi,’ powiedziałem. ‘Każdy kolejny dzień jest przedstawiany jako dzień w którym znowu nie wysunęliśmy propozycji trzymających się kupy.’ Czekaliśmy wystarczająco długo, pokazaliśmy drugiej stronie naszą gotowość do kompromisu i daliśmy im szansę na taki kompromis. 20 lutego takim działaniem zraziliśmy wielu w naszym obozie. I jaka była odpowiedź? Wycofali się z porozumienia w ciągu paru dni. ‘To było miesiąc temu, Alexi. Od tego czasu tylko podbijają bębenek podczas gdy Angela, pomimo obietnic i uprzejmości wobec ciebie, nie interweniuje. Jeśli nie teraz, to kiedy ogłosimy niewypłacalność?’

Wynikła dyskusja trwała chwilę. Uparty, chociaż bez ożywienia, podążył utartym szlakiem potakiwania na wszystko co mówię ale dochodzenia do przeciwnych wniosków. Mówił powoli i letargicznie, wyglądając na coraz bardziej przygnębionego. W końcu czas upłynął; ministrowie gromadzili się na sali naprzeciw jego biura. Wyszedłem by do nich dołączyć, dając Alexisowi okazję na krótkie odświeżenie się przed spotkaniem którego celem było nie tylko poinstruowanie najważniejszych ministrów ale też podniesienie ich na duchu.

Krótko po tym jak zająłem swoje miejsce przy stole, wszedł Alexis, wyglądał trochę lepiej. Jak zwykle, rozpoczął spotkanie informacją o dotychczasowym wyniku gry, ale nie mając żadnej dobrej wiadomości do przekazania czy obiecującej inicjatywy, wkrótce oklapł. Zamknięty w opisie procesu który ewidentnie utkwił w martwym punkcie, im więcej mówił tym smutniej się robiło. Gdy kończył na sali panowała ciężka atmosfera rezygnacji. Każdy przemawiający po nim minister uderzał w melancholiczne tony. Kiedy dyskutanci się skończyli, Alexis znowu przejął pałeczkę by wygłosić słowo końcowe. Zaczął tak jak zakończył wstęp – najpierw powoli, jak żółw ociężale – wyliczał w jakich to tarapatach się znajdujemy, ale stopniowo nabierał mocy i przyśpieszał.

>>>
Zanim tu wszyscy przyszliście, rozmawiałem w swoim biurze z Varoufakisem. Próbował mnie przekonać że czas ogłosić niewypłacalność wobec MFW. Mówił mi że oni nie pokazują żadnych oznak ochoty do kompromisu tak by podpisać przyzwoitą umowę, taką której gospodarczo będzie można dotrzymać i którą przełkniemy politycznie. Tłumaczyłem mu że teraz nie jest właściwy czas na plajtę. Że przegramy grę w szukanie winnych kiedy ciągle mamy przed sobą trzy miesiące przedłużenia jakie wynegocjowaliśmy 20 lutego. Niewypłacalność wobec MFW wywoła falę niewypłacalności i da Draghiemu prawo do zamknięcia naszych banków.(2)
<<<

No ładnie, myślałem. Skarży się na mnie przed gabinetem bez słowa z mojej strony!

Tyle że grubo się myliłem. Po krótkiej teatralnej pauzie kontynuował, jego głos nagle zaczął nabierać pewności – i nie tylko głos; jego całe ciało trysnęło energią. Ku mojemu zdumieniu usłyszałem jak mówi, ‘Ale wiecie co, towarzysze? Myślę że on ma rację. Dosyć tego. Robiliśmy co każą. Przyjęliśmy ich zasady. Ustępowaliśmy by pokazać gotowość do kompromisu. A oni tylko grali na zwłokę i zwalali winę za opóźnienia na nas. Grecja jest ciągle niepodległa i my, gabinet, mamy obowiązek powiedzieć "Dosyć!"’ Wtedy wstał z krzesła, wskazał na mnie i podniesionym głosem zagrzmiał, ‘Nie tylko ogłosimy niewypłacalność ale ty wsiądziesz w samolot i osobiście powiesz tej pani że ogłaszamy niewypłacalność wobec MFW!’

Sala oszalała od wiwatów. Koledzy patrzyli po sobie i szukali potwierdzenia że się nie przesłyszeli, czując przez skórę doniosłość chwili. Mrok i ciemność zniknęły jakby ktoś zerwał kurtynę w słoneczny dzień. Tak jak wszyscy, tylko dużo, dużo bardziej pozwoliłem sobie na chwilę radości. Grupka ateistów chyba nie może się bardziej zbliżyć do uczucia wysublimowanej Eucharystii.

Gdy zmierzałem do Maximos, objęliśmy się z Alexisem. Euclid szedł ze mną, cieszył się jak dziecko. Jechaliśmy w jedną stronę więc podwiozłem go swoim motocyklem. Fotografia dwóch ministrów na motorze Yamaha XJR obiegła świat. Ten nocy Euclid wysłał mi SMS: ‘Moje córki są zazdrosne. Też chcą się przejechać twoim motorem’. Był to rzadki szczęśliwy dzień.

Tej nocy spędziłem długie godziny ze Spyrosem Sagiasem na przygotowaniu prawnego uzasadnienia które miałem przekazać Christine Lagarde. Spyros pisał po grecku w dzienniku legislacyjnym [legal notebook]; ja pisałem na swoim laptopie, we dwójkę zdołaliśmy po trochu spłodzić grecką i angielską wersję naszego oficjalnego listu do zarządzającej MFW. Jego sednem była opinia rządu Grecji zgodnie z którą MFW nie mógł oczekiwać od nas spłaty ponieważ po pierwsze, trójka zawiesiła wypłaty dla nas nawet naszych własnych pieniędzy, a po drugie EBC odcinał nas od gotówki.(3)

Tymczasem, moja sekretarka próbowała dodzwonić się do biura Christine Lagarde. Zajęło to trochę czasu ponieważ mieliśmy Wielki Piątek.(4) Alexis chciał bym od razu leciał do Waszyngtonu, DC, co oznaczało przybycie na miejsce w Wielką Niedzielę. Gdy już dodzwoniliśmy się do biura Christine i wytłumaczyliśmy że specjalne okoliczności wymagają spotkania, powiedziano nam że ona skróci swój urlop świąteczny i powita nas w swoim biurze w Wielką Niedzielę późnym popołudniem.

W długim locie do Waszyngtonu przez Monachium towarzyszył mi Takis Roumeliotis, były przedstawiciel Grecji w MFW który wyróżnił się jako wczesny krytyk programu MFW dla Grecji.(5) W swojej torbie wiozłem oficjalny list który miał towarzyszyć mojej słownej zapowiedzi że ministerstwo finansów nie planuje wpłacić następnej raty dla MFW w wysokości €462.5 milionów, przypadającej na 9 kwietnia 2015, a w głowie układałem sobie najlepsze metody wykorzystania nadchodzącej niewypłacalności do wyrwania Grecji ze śmiertelnej pętli. Długi lot przynajmniej zapewnił mi parę godzin izolacji na przepisanie od nowa dokumentu który, z pomocą Jeffa Sachsa i innych, miał się stać konstruktywnym substytutem MoU w moim ministerstwie. Najpierw ogłoszenie niewypłacalności, potem natychmiastowy powrót z umiarkowanym, rozsądnym planem dla Grecji – tylko w ten sposób można było wstrząsnąć wierzycielami i wyjść ze spirali śmierci.

Po wylądowaniu na lotnisku Ronalda Reagana w Waszyngtonie odkryłem że moja wiza do USA już jest nieważna, na rok przed upływem ważności gdyż zwolniłem się z Uniwersytetu Teksasu by wystartować w wyborach do greckiego parlamentu. Oczywiście, fakt że byłem ministrem państwa oczekiwanym za dwie godziny przez szefów MFW i że następnego dnia czekały mnie spotkania w Ministerstwie Skarbu USA i Białym Domu nie robił żadnego wrażenia na oficerach imigracyjnych USA. Tak jak każdy cudzoziemiec musiałem przebrnąć online przez proces oficjalnej aplikacji, co uczyniłem na punkcie kontroli. Chociaż nie było to wygodne, jest coś przyjemnego w egalitaryzmie urzędów USA.

Dodatkowy czas potrzebny na przejście granicy opóźnił włączenie mojej komórki. Patrząc wstecz, dało mi to coś koło dodatkowej godziny spokoju duszy, bo kiedy ją włączyłem zobaczyłem wiadomość od Alexisa: ‘Zadzwoń.’ Co naturalnie natychmiast uczyniłem.

‘Yani, jest sprawa,’ zaczął, ‘my zadecydowaliśmy że jeszcze nie ogłosimy niewypłacalności, jeszcze nie teraz.’

Osłupiały, zapytałem, ‘jakie “my”? Kto zadecydował że “my” nie ogłosimy niewypłacalności’

Alexis, nieśmiało, powiedział ‘Ja, Sagias, Dragasakis … zadecydowaliśmy że przed Wielkanocą nie jest dobry termin.’

‘Dzięki że mi powiedziałeś,’ odparłem, wściekły i przybity. Najspokojniejszym i obojętnym tonem na jaki mnie było stać zapytałem, ‘No i co teraz? Mam wsiąść do samolotu i wrócić? Jaki sens ma teraz spotkanie z Lagarde?’ .

‘Nie, musisz iść na to spotkanie. Idź i mów jak uzgodniliśmy. Idź i powiedz jej że ogłaszamy niewypłacalność.’

Była to największa bzdura jaką kiedykolwiek słyszałem. Musiałem coś źle usłyszeć, powiedziałem sobie. Muszę to wyjaśnić. ‘Co ty mówisz? Powiedzieć jej że ogłaszamy niewypłacalność chociaż zdecydowaliście że nie ogłaszamy?’

‘Tak,’ rzekł Alexis. ‘Pogróź jej tak żeby się przestraszyła i zadzwoniła do Draghiego i przekonała go do udostępnienia nam gotówki. Wtedy się odwzajemnimy oświadczeniem że nie ogłaszamy niewypłacalności wobec MFW.’

Rzeka adrenaliny usunęła ze mnie całe zmęczenie i trudy podróży. Panując nad oburzeniem zapytałem, ‘A co jeśli Draghi nie otworzy dostępu do pieniędzy po usłyszeniu od Lagarde że grożę jej niewypłacalnością? Alexi, co wtedy?’

‘Ustąpią, Yanni, ustąpią!’ powróciło jego bezpodstawne przewidywanie.

‘A jeśli nie? Nie rozumiesz że jeśli Dawid walczy z Goliatem dysponując tylko małą katapultą, głupotą jest pozbywanie się tej katapulty? Naszą katapultą jest niewypłacalność. Wolno mówić o jej użyciu tylko jeśli się jej naprawdę użyje. Jeśli najpierw grozisz a potem ustępujesz gdy przeciwnik mówi sprawdzam, jesteś skończony. Nigdy nie będą się bali twoich gróźb. Jesteśmy za słabi na blefowanie, Alexi. Ja, minister finansów, nie mogę ci pozwolić na zmarnowanie naszej jedynej broni. Nie mogę powiedzieć Lagrde że nie zapłacimy skoro ty jasno twierdzisz za nie zamierzamy plajtować.’

‘Masz jej powiedzieć że ogłaszamy niewypłacalność. Traktuj to jako polecenie premiera.’

Pierwszy raz Alexis użył swojego stanowiska. I po to żeby zmarnować nasz jedyny atut. Kiedy wyłączyłem komórkę nagle poczułem się niewymownie zgrzany i ciężki. Patrzyłem jak Takis szedł przede mną do wyjścia z terminalu i czekającego samochodu ambasady, eskortowanego przez personel ambasady, i poczułem że dzielą mnie od niego opary zgryzoty. Zazdrościłem mu jego niewiedzy i wolności od pytań przelatujących mi przez głowę. Czy to Dragasakis z Sagiasem przekonali Alexisa kiedy ja leciałem wysoko? Czy porywająca mowa Alexisa w Maximos w której poparł moją propozycję niewypłacalności była tylko trickiem na podniesienie morale gabinetu przed cynicznym wycofaniem się z niewypłacalności? Jak mogłem służyć premierowi który tak lekkomyślnie rzuca groźby na wiatr stojąc naprzeciw najpotężniejszych instytucji finansowych globu?

Gdy samochód odjeżdżał od krawężnika wiedziałem że muszę znaleźć sposób na uciszenie kakofonii w mojej głowie. Pytania bez odpowiedzi co się dzieje w Maximos muszą poczekać. W swoim zwyczajowo o tej porze pustym biurze w MFW oczekuje mnie Christine Lagarde. A ja miałem wykonać rozkaz premiera i zagrozić jej czymś co wg mnie powinniśmy zrobić ale czego wg premiera nie zrobimy.

(2) Słuszną uwagą było że pierwsza i druga umowa pożyczkowa bailoutu precyzowały że niewypłacalność wobec jednego z trzech wierzycieli może być uważana przez pozostałych jako powód do deklaracji że Grecja jest niewypłacalna także wobec nich.

(3) Kluczowy argument w moim liście do Christine Lagarde był następujący, ‘Porozumienie na zasadzie kontraktu wiążące razem władze Grecji i instytucje implikuje że … na czas renegocjowania warunków umowy pożyczkowej, strony nie mogą ogłosić niewypłacalności, i powinno mieć zastosowanie moratorium na płatności. W tym kontekście, i z perspektywą na “czas spokoju” konieczny do dotrwania do spotkania Eurogrupy 24 kwietnia bez “wypadku”, sugerujemy albo moratorium na spłaty Grecji wobec MFW do tego dnia, albo, alternatywnie, zniesienie (przed 8 kwietnia) restrykcji EBC (to jest przywrócenie odstępstwa [waiver] i/lub podniesienie limitów dla greckich banków ograniczających ich zakupy rządowych bonów skarbowych [T-bills]).’

(4) W 2015 Wielkanoc dla katolików i protestantów wypadła 5 kwietnia podczas gdy dla ortodoksyjnych Greków Wielkanoc wypadła tydzień później, 12 kwietnia.

(5) Roumeliotis osiągną znaczącą pozycję jako funkcjonariusz PASOK i minister w rządzie w latach 1980-tych. W 2010, pomimo byłych powiązań z PASOK, Roumeliotis wyszedł z cienia z głośną i żrącą krytyką pierwszego bailoutu. Jego odważna postawa została zauważona i doceniona przez Alexisa i innych w Syrizie. W czasie mojej podróży do Waszyngtonu 5 kwietnia, byłem w trakcie obsadzenia Roumeliotisem stanowiska szefa zarządu Greckiego Funduszu Finansowej Stabilności [Hellenic Financial Stability Facility] – ruch ten w końcu zablokowała trójka, a konkretnie Thomas Wieser. (W końcu Roumeliotis został szefem zarządu Eleftherios Venizelos Airport w Atenach) Biorąc pod uwagę jego znajomość MFW, cieszyłem się że jest ze mną, szczególnie w charakterze naszego reprezentanta w MFW, wyznaczonego przez poprzedni rząd, działającego niczym pracownik MFW, a nie nasz przedstawiciel promujący interesy Grecji w MFW.

Moto