Adults In The Room by Yanis Varoufakis

NIE W NASZYM PRZYPADKU, PANIE PREZYDENCIE!

Z Brookings moi opiekunowie popędzili mnie do Białego Domu, gdzie miałem zamienić parę słów z prezydentem Obamą. Tego dnia, 15 kwietnia, Obama zaprosił członków greckiej społeczności w Ameryce na świętowanie, z opóźnieniem, Narodowego Dnia Grecji (25 marca). Powiedziano mi że jeśli wezmę udział w uroczystości prezydent nieoficjalnie pomówi ze mną.

‘Jest między nami minister finansów Grecji,’ mówił prezydent w przemowie na otwarcie. ‘Mógłbym podejść i pożyczyć od niego trochę grosza.’ Pomimo tego suchara i okoliczności, które były dalekie od idealnych, nasza krótka dyskusja, na stojąco wśród innych zaproszonych gości, okazała się dużo bardziej konkretna niż wiele innych jakie odbyłem z oficjelami w zacisznych pokojach.

>>>
OBAMA: W ogóle ci nie zazdroszczę. Stoisz przed trudnym zadaniem w trudnych okolicznościach. Postaramy się pomóc wam na ile to możliwe.

VAROUFAKIS: Wielkie dzięki, panie prezydencie. Od pierwszego życzliwego nam przemówienia po wygraniu przez nas wyborów jest pan dla nas, dla obywateli powiewem świeżości.

OBAMA: Sam wiem co to znaczy odziedziczyć gigantyczny kryzys zaraz po wygraniu wyborów. Musiałem radzić sobie z takim w 2009.

VAROUFAKIS: Największym od 1929, wszyscy wiemy. Jakkolwiek, największa różnica, panie prezydencie, polega na tym że wy macie bank centralny który was we wszystkim wspiera. Nasz bank centralny ciągle wbija nam nóż w plecy – bo próbujemy naśladować wasze działania z 2009!

OBAMA: Rozumiem. Ale proszę zrozumieć że ja też musiałem robić rzeczy zupełnie mi obce. Rzeczy na które w ogóle nie miałem ochoty. Rzeczy będące trucizną dla polityka. Dla uratowania Wall Street musiałem postępować wbrew sobie. Musiałem współpracować z ludźmi którzy wywołali kłopoty.

VAROUFAKIS: Doceniamy to, panie prezydencie. Proszę mi wierzyć, też jesteśmy gotowi iść na współpracę nawet z autorami kryzysu. Także zapłacić polityczną cenę. Jeśli tylko bilans będzie dodatni, jeśli korzyści przeważą straty. Jestem pewien że wiecie że połączenie niespłacalnego długu i oszczędności powoduje kryzys humanitarny.

OBAMA: Wiem, wiem. Zaciskanie pasa boli! Ale żeby poradzić sobie z instytucjami trzeba iść na kompromisy po to by dobić targu.

VAROUFAKIS: Panie prezydencie, jesteśmy gotowi iść na kompromis, kompromisy i jeszcze więcej kompromisów. Ale nie jesteśmy gotowi dać się złamać.
<<<

W tym momencie Obama uśmiechnął się i życzliwie położył swoją prawą rękę na moim lewym ramieniu. Jego pomocnicy starali się zwrócić jego uwagę że jest już spóźniony na następne spotkanie. Potrząsnął mi dłoń i zaczął odchodzić. Ale wtedy zmienił zdanie i zawrócił – ku nieskrywanej irytacji ochroniarza.

>>>
OBAMA: Pomożemy wam naciskając Europejczyków. Ale musicie im wyjść naprzeciw i spotkać się w połowie drogi.

VAROUFAKIS: Wyjdziemy dalej niż do połowy, panie prezydencie. Już przeszliśmy w ich stronę cztery piąte ale oni nawet się nie ruszyli.

OBAMA: Nie macie wyjścia, musicie próbować. A my wam pomożemy.

VAROUFAKIS: Mam nadzieję że dotyczy to także Skarbu. Muszę panu wyznać że jesteśmy rozczarowani że Jack Lew nie robi tego co Obama mówi. W swoim oficjalnym oświadczeniu nas obwinia za brak postępów.

OBAMA: [śmiejąc się] Wiesz jak to jest. Ministrowie finansów są bardziej konserwatywni od swoich liderów.

VAROUFAKIS: [prawie ze śmiechem] Nie w naszym przypadku … panie prezydencie. Ale jednak, docenilibyśmy gdyby Ministerstwo Skarbu nadawało na pańskiej długości fal.
<<<

Jeszcze jeden ciepły uścisk dłoni, ostatni przyjazny uśmiech i już go nie było.

Też już musiałem iść. Niedaleko, w legendarnym Cosmos Club, około piętnastu greko-amerykańskich polityków zgromadziło się na kolacji ze mną. Organizatorami byli Jamie Galbraith oraz Phil Angelides, były minister skarbu Kalifornii i szef Komisji Śledczej Kryzysu Finansowego [Financial Crisis Inquiry Commission] obarczonej przez prezydenta Obamę zbadaniem upadku Wall Street w 2008.(3) Wystarczyła niecała godzina do naprostowania ich wykrzywionych przez prasę poglądów o celach i działaniach naszej polityki i przeciągnięcia ich na naszą stronę. Pod koniec na fali entuzjazmu, zanim zapadła noc, uformowali pięcioosobowy komitet koordynujący popieranie naszego rządu w Kongresie.(4)

Gdy wychodziłem było już późno, ale ten długi dzień był daleki od zakończenia. Telefon wezwał mnie do biur MFW na krótką dyskusję przygotowawczą przed spotkaniami następnego dnia. Stamtąd spacerkiem udałem się do baru hotelowego gdzie czekał na mnie Larry Summers z drinkiem i długą, pouczającą rozmową od której się ta książka zaczęła.

(3) Końcowy raport Komisji Śledczej Kryzysu Finansowego został obwołany przez New York Review of Books ‘najpełniejszym świadectwem finansowej porażki Ameryki jakie się ukazało’ i ‘ostateczną historią tego okresu’. Poruszone Jeff Madrick, ‘The Wall Street Leviathan’, New York Review of Books, 28 April 2011.

(4) W skład komitetu wchodzili Phil Angelides, Dina Titus (Demokratyczna kongresłumenka z Nevady), John Sarbanes (Demokratyczny kongresmen z Maryland), Niki Tsongas (Demokratyczna kongresłumenka z Massachusetts) oraz James Bilirakis (Republikański kongresmen z Floridy).