Adults In The Room by Yanis Varoufakis

JAK KREW NA REKINY

Później tego dnia odwiedziłem Alexisa w jego biurze parlamentarnym z pisemną rezygnacją w kieszeni. Z nikim o tym nie mówiłem, nawet z Danae. Chciałem dać Alexisowi jeszcze jedna szansę do zastanowienia, i tym razem nie usatysfakcjonują mnie kwieciste zwroty maskujące nieprzyjemną prawdę. Na szczęście, nie było żadnych.

Kiedy przybyłem, Alexis przywitał mnie ale poprosił żebym poczekał parę minut a on weźmie prysznic. Siedziałem na kanapie i czekałem na niego, zauważyłem parę stron A4 na stoliku kawowym. Wziąłem je do ręki. Kiedy Alexis się pojawił, moja mina bez wątpienia wyrażała oburzenie tym co przeczytałem.

Z papierami w ręku, zapytałem, ‘Czy mam rację zakładając że nie załatwiłeś tych ustępstw przeze mnie bo wiedziałeś że je zawetuje?’

‘Tak,’ wyznał z uśmiechem winy.

‘Wiesz co te liczby oznaczają, Alexi? Zdajesz sobie sprawę co robisz godząc się na nie? Nie rozumiesz że właśnie zaakceptowałeś potężne zaciśnięcie pasa?’

Najważniejszą liczbą w mojej głowie – która przykuła moją uwagę jak zardzewiały gwóźdź – było 3.5. Te strony były listem podpisanym przez premiera Grecji i adresowanym do trójki, ze zobowiązaniem do osiągnięcia pierwotnej nadwyżki budżetowej w wysokości 3.5 procent dochodu narodowego. Niewiarygodne, ale ta sama liczba pojawiała się w latach 2018, 2019 … cały czas aż do 2028. Z wyjątkiem Singapuru i bogatej w ropę Norwegii, żaden kraj na świecie nie osiągnął pierwotnej nadwyżki budżetowej przez dziesięć lat z rzędu. Szansa, że gospodarka w kryzysie bez funkcjonujących banków i z negatywnymi inwestycjami może tego dokonać zbliżała się do Himalajów absurdu jakie polityka gospodarcza może wyprodukować.

‘Alexi, jak to się stało?’ domagałem się wyjaśnień.

‘Chouliarakis sądzi że potrzebujemy tego ustępstwa żeby osiągnąć porozumienie,’ padła odpowiedź. Najwyraźniej, to miał na myśli Stathakis kiedy mówił że tylko Chouliarakis może Grecji dostarczyć szybką umowę: całkowitą kapitulacje.

Dla opanowania głęboko zaczerpnąłem powietrza. ‘Stawiam że to Chouliarakis namówił cię do ustępstw na rzecz Wiesera i Dijsselbloema bez pytania mnie.’

‘Nie,’ odparł Alexis, ‘to był mój pomysł. Przyznaj to, Yani. Nie zgodziłbyś się, z pewnością miałbyś dobre powody. Ale Yani, jak negocjujesz musisz iść na ustępstwa.’

‘A co ty dostaniesz w zamian? Co Chouliarakis ci powiedział że możesz oczekiwać od trójki w rewanżu za kolejną dekadę polityki oszczędności na ludziach którzy nas wybrali żebyśmy położyli kres najgorszemu i najdłuższemu zaciskaniu pasa w historii kapitalizmu?’

‘Teraz będą musieli umorzyć nam trochę długu,’ odpowiedział.

Na chwilę zabrakło mi słów. Zatkało mnie szaleństwo tego argumentu. Potem pierwszy raz przemówiłem do niego protekcjonalnym tonem.

‘Mówisz poważnie? Czy zupełnie ci padło na głowę? Po co mieliby umarzać nam długi jeśli oferujesz im 3.5 procent nadwyżki na zawsze? Twój argument to jak odganianie rekinów laniem krwi do morza. Pomyśl tylko: deklarując gotowość do wyciśnięcia z tego co zostało z greckiej gospodarki 3.5 procent dochodu narodowego co roku pośrednio deklarujesz że możesz płacić wierzycielom 3.5 procent dochodu narodowego rocznie przez dziesięć lat! Tak trudno jest zrozumieć że mówiąc to w rzeczywistości deklarujesz że w zasadzie nie potrzebujemy umorzenia długu? Że byłoby ono miłe ale nie jest nam niezbędne?’

‘Chouliarakis uważa że możemy osiągnąć cel 3.5 procent nadwyżki jeśli gospodarka zacznie rosnąć.’

Było to bezmyślne rozumowanie reżimu które tak mocno staraliśmy się wykorzenić.

‘Gdyby tak było, Alexi, to po co walczyliśmy o władzę? Dla chwały? Czy nie sprzeciwialiśmy się ostro rządowi Samarasa że nasza gospodarka nigdy nie stanie na nogi bez zakończenia polityki oszczędności, co oznacza wyrzucenie na śmietnik chorych celów nadwyżkowych i ich zamianę na najwyżej 1.5 procent?’

Alexis wyglądał na zmartwionego i próbował mnie udobruchać. ‘Nic nie jest ostateczne, Yani. Dopóki nie ma całościowej umowy żadne moje ustępstwo nie jest na mur-beton – zawsze możemy się wycofać.’

‘Co? wybuchnąłem. Naprawdę myślisz że będziesz mógł poluzować pas tak potężnie właśnie zaciśnięty? Dałeś rekinom posmakować swojej krwi, ich szczęki chwyciły się za ramię, a teraz się wycofasz bo nic nie jest ustalone dopóki nie ma całościowej umowy? Ty chyba pomyliłeś nas z mocniejszą stroną w negocjacjach?’

Na tym etapie krew się we mnie gotowała. Faktycznie tak mnie poniosło podczas całej tej rozmowy że prawie zapomniałem że przyszedłem wręczyć swoją rezygnację. Jednak pamiętałem, pod koniec, o swoim postanowieniu unikania gwałtownych, motywowanych gniewem ruchów. Przed ostateczną decyzją muszę wyjść, ochłonąć i przemyśleć wszystko raz jeszcze.

Kiedy wróciłem do swojego biura, zadzwoniłem do przyjaciela Wassilego i opowiedziałem mu co się wydarzyło. Wziął głęboki oddech i wydał odgłos głębokiego niezadowolenia po czym rzekł żebym zapomniał o rezygnacji. ‘Pamiętaj że sto czterdzieści tysięcy ludzi na ciebie głosowało. Oni nie chcą żebyś rezygnował. Chcą żebyś został na stanowisku i dał sukinsynom popalić.’

Z powrotem w domu, bez wiedzy o poradzie Wassilego, Danae zauważyła to samo. ‘Pomyśl o stu czterdziestu tysiącach ludzi którzy ci zaufali,’ powiedziała. Potem spędziłem na telefonie godzinę łamiącą serce objaśniając Nicholasowi Theocarakisowi że premier ‘poświęcił’ go na rzecz Chouliarakisa.

Stałem przed bezlitosnym wyborem. Financial Times, jak informował mnie Nicholas, już donosił że zostałem wymieniony jako główny negocjator przez Euclida chociaż w rzeczywistości negocjacje w oczywisty sposób prowadził George Chouliarakis. W sztabie armii, tymczasem, dominującym poglądem była bezwarunkowa kapitulacja i ja byłem postrzegany jako główna przeszkoda. Poczucie godności nakazywało złożyć dymisję. Ale tej nocy, gdy się uspokoiłem i przemyślałem wszystko, uświadomiłem sobie że muszę zostać nie tylko z poczucia obowiązku.

Zgoda na większe oszczędności, polityczny i moralny błąd Alexisa, przykrywała kolejny błąd, dużo poważniejszy: jego wiarę że otrzyma w zamian od trójki szybkie porozumienie i trzeci bailout. Bez wątpienia, Merkel i Wieser wdrukowali w Alexisa i Chouliarakisa taką wiarę. Odstawiwszy na bok kwestię braku mandatu od naszych wyborców do takiego porozumienia, dwa powody sprawiały że nie było takiej opcji. Po pierwsze, wierzyciele z pewnością dążyli do przykładnego ukarania Alexisa – który spędził lata w opozycji, i parę miesięcy w rządzie, ostro ich krytykując – by prewencyjnie odstraszał innych polityków w Hiszpanii, we Włoszech, Portugalii i nawet we Francji którzy chcieliby się postawić. Dlatego potrzebna im była nie tylko jego kapitulacja, ale też publiczne upokorzenie go. Po drugie, trójka przez lata zaprzeczała potrzebie trzeciego bailoutu oraz znaczącego umorzenia długu. Teraz trzeci bailout mogli wytłumaczyć tylko tak jak to zrobił na Eurogrupie w Rydze Poul Thomsen, mianowicie że dług Grecji był spłacalny dopóki władzy nie objęła Syriza, i by to udowodnić koniecznie zamkną banki, spowodują masowe bankructwa i straty i na końcu zrzucą winę za koszty na rząd Alexisa.

Tuż przed świtem doszedłem do wniosku że im więcej Alexis obiecał, o tym więcej poproszą, i że nie będzie żadnego porozumienia dopóki nie zamkną naszych banków i dopiero wtedy Alexis zostanie zmuszony do podpisania umowy tak poniżającej że Eurogrupa pokaże ją przed kamerami i obwieści wszystkim Europejczykom, ‘To was czeka jeśli się nam sprzeciwicie!’ Ten wniosek nasuwał pytanie jak Alexis zareaguje. Miał dopiero czterdzieści dwa lata, myślałem sobie. Na pewno nie będzie kontemplował udania się na banicję po takim upokorzeniu? Kiedy w końcu zobaczy czego domagają się Angela Merkel i trójka – jego hańby i zmiażdżenia naszego ludu – istnieje spora szansa że odmówi. I tak długo jak taka szansa istnieje moim obowiązkiem jest trwać przy nim, w gotowości do odpalenia Planu dla Grecji i uruchomienia systemu płatniczego który umożliwi nam funkcjonowanie aż Merkel podejmie decyzję: stanąć po stronie Wolfganga Schäuble i rozpocząć od Grexitu dezintegrację strefy euro, albo przyjąć nasz plan jako podstawę porozumienia.

I tak zdecydowałem zostać. Poświęcę się przygotowaniom naszego odstraszacza na moment w którym Alexis będzie go potrzebował i ukończę nasz Plan dla Grecji razem z Jeffem Sachsem i Nicholasem Theocarakisem – którego tej nocy również odwiodłem do rezygnacji – i przy pomocy pomagierów włączając Normana Lamonta, Larryego Summersa, Thomasa Mayera i także najbliższego zespołu. Była to twarda, niewdzięczna droga. Cały czas wiedziałem że trójka widziała we mnie podstawową przeszkodę, ale teraz doszła świadomość że sztab armii sądzi tak samo. Całą moją nadzieją utrzymującą mnie w pionie była mglista wizja że Alexis, w momencie największego upokorzenia, przyjdzie do mnie i powie, ‘Zaczynamy!’